sobota, 18 lipca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Sport

Buduj unihokejowy klub od zera z Puchaczami Opole

Jeśli chcesz możliwie szybko zagrać na drugim szczeblu rozgrywek w rozwijającym się sporcie, to spróbuj swoich sił w unihokejowych Puchaczach Opole. Klub ma już nie tylko drużyny seniorów, ale i juniorów oraz młodzików. I wciąż prowadzi do nich nabór…

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2025-02-09
w Najważniejsze, Opole, Sport, Tylko u nas
Puchacze Opole

Puchacze Opole. Fot. Łukasz Baliński

REKLAMA

Unihokej (czy też floorball) w wielkim skrócie można porównać do hokeja na lodzie, trawie i po części piłki ręcznej. Na boisku rywalizuje po sześciu zawodników, w tym bramkarz, a gra się na parkiecie plastikową piłką.

– Cechą charakterystyczną jest także niski współczynnik kontaktu fizycznego między graczami, co wiąże się z małą liczbą kontuzji. To sprawia, że jest to bezpieczna i dostępna dla wszystkich dyscyplina sportu,  – zauważa prezes i zawodnik klubu Marek Kotula nie kryjąc, iż liczy się także przystępność cenowa, albowiem profesjonalny kij można kupić już od 150 zł i to właściwie tyle spoza specyfiki sprzętowej. – Jak każda gra drużynowa buduje relacje międzyludzkie. Działa na motorykę i psychomotorykę.

Unihokej coraz popularniejszy

Sport ten jest szczególnie popularny w Szwecji, Finlandii, Czechach czy Szwajcarii. Ale i w Polsce rozwija się coraz prężniej.

– Gdy całkiem niedawno zaczynaliśmy to mieliśmy jedną piątkę plus dwóch bramkarzy. Ciężko było trenować, czy prowadzić wewnętrzne spotkania. A teraz mamy ponad 20 graczy. Część z nich to też jednak wciąż juniorzy. Dlatego też spokojnie każdy znajdzie dla siebie miejsce i czas na boisku – tłumaczy Marek Kotula.

Bo bywa, że obowiązki prywatne czy służbowe stają na przeszkodzie członkom drużyny w dotarciu na mecz. Tak, jak to miało miejsce jakiś czas temu. I choć opolanie dobrze zaczęli, to potem opadli z sił i doznali wysokiej porażki.

– Jak w wielu sportach, także i tu kondycja jest ważna. Mimo to liczy się też zgranie – wyjaśnia. – Jesteśmy jednak nowym zespołem, gramy wspólnie od niedawna, a rywale nawet i kilka lat. W związku z czym znacznie lepiej się rozumieją. Te różnice wychodzą na boisku. Niemniej cały czas pracujemy nad sobą. Stale prowadzimy też nabór.  Każdy może przyjść na trening i zobaczyć, o co w tym chodzi. Jedyne, co trzeba ze sobą zabrać, to strój sportowy i buty na halę. A kij udostępnimy.

Weekend, w który wiele się działo

Przykładowo bardzo intensywny dla Puchaczy był ostatni weekend stycznia. W sobotę o godz. 13.00 drużyna juniorów starszych przyjęła na swoim boisku team z Łodzi, by potem pojechać do Mikołowa na turniej wspierający WOŚP. Dzień później wielu zawodników biorących czynny udział w tych spotkaniach miało przed sobą kolejne wyzwanie w postaci starcia na zapleczu elity. Na szczęście był to znowu pojedynek domowy, gdy gościli Lokomotiv Czerwieńsk.

– Skończył się porażką 7:15 i jest to dobry wynik, biorąc pod uwagę intensywność tych dwóch dni. Tym bardziej, że rywal ten ma w swoim składzie aktualnego lidera strzelców ligi. Jest to też bardzo dobry rezultat z perspektywy wszystkich naszych gier i pokazuje, że kierunek rozwoju drużyny jest odpowiedni, szczególnie patrząc na nasz debiut i przegraną 1:31 z rywalami z Torunia – zauważa Kotula

Póki co najlepszy wynik Puchaczy to wygrana 12:4 z drużyną z Mikołowa w rozgrywkach Śląskiej Ligi Unihokeja, w ramach których grać mogą również panie. Z kolei pod egidą Polskiego Związku Unihokeja dziewczyny mogą występować w drużynach do lat 13, niemniej wtedy, jeśli dany klub nie ma drużyny, bo np. jest mało jest zawodniczek.

Puchacze Opole się rozwijają

Jeśli ktoś chce przyjść na pierwszy trening to wystarczy napisać na kontakt@puchacze.com lub sms pod nr telefonu: 880 151 417. Treningi dla dorosłych odbywają się w hali Gwardii przy ul. Kowalskiej. W poniedziałki i czwartki w godz. 21-23, a w środy 16.30-18.

Dzieci spotykają się w szkole podstawowej nr 14 we wtorki w godz. 17-18.00, a w piątki 17-19 (a co ważne, już niebawem w Opolu, w kategorii młodzik-młodziczka, rozgrywane będą turnieje eliminacyjne mistrzostw kraju w tej grupie wiekowej).

W przypadku seniorów, na razie Puchacze zajmują siódme miejsce na drugim szczeblu zmagań, w lidze liczącej siedem ekip (w elicie jest osiem, u pań jest tylko jeden z szczebel z pięcioma zespołami). Juniorzy starsi z kolei w stawce 10 drużyn są przedostatni.

– Zakładając ten klub, tak naprawdę nie spodziewałem się niczego innego na początku – przekonuje Kotula. – Nastawiałem się przez pierwsze dwa, trzy lata głównie na naukę. Zarówno gry, jak i taktyki, itp. Najpierw chcemy zbudować podstawy. Tak, by liczba zawodników na meczach i treningach była zadowalająca, a organizacyjnie wszystko na odpowiednim poziome – dodaje i zachęca przy okazji do współpracy potencjalnych sponsorów, a ci mogą choćby reklamować się na bandach wokół boiska.

Społeczność, którą łączy miłość do sportu

Jak czytamy, Puchacze Opole (choćby były i inne propozycje, jak np. Lemury czy Piastowie, a zadecydowało… głosowanie), to klub, „który pragnie wprowadzić unikalną energię oraz pasję do unihokeja do serca Opola. (…)

Misją jest nie tylko rozwijanie umiejętności sportowych, ale także tworzenie silnej społeczności, która zjednoczona przez miłość do sportu, wspiera się nawzajem na drodze do osiągnięcia celów”.

– Ten klub też się właśnie po to narodził, żeby ludzie mogli zasmakować nie tylko czystej sportowej rywalizacji, ale i wzięli udział w tworzeniu czegoś od podstaw – obrazuje Marek Kotula.

Czytaj także: Puchar Tymbarku 2025. Wydłużono czas na zgłoszenia

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: sport
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie

    Ponad rok czekania na medal od prezydenta RP. Mnóstwo opolskich seniorów w zawieszeniu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Master Truck Show 2026 trwa już w najlepsze! Rozkład jazdy pełen atrakcji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Duże opóźnienia pociągów

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Brutalny rozbój przy Solarisie. Napastnik uszkodził trzustkę ofiary

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nie żyje Aleksandra Zator. Odeszła ceniona dietetyczka i trenerka

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025