niedziela, 18 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Prof. Dorota Simonides: Bajki pokazują nasze dziedzictwo kulturowe

W wypełnionej publicznością sali spotkań  Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu odbyła się promocja książki „Księga bajek opolskich. Z dziedzictwa kulturowego Opolszczyzny”. To dzieło świętującej niedawno 97. urodziny prof. Dorota Simonides.

Krzysztof Ogiolda Krzysztof Ogiolda
2025-11-21
w Najważniejsze, Opole, Region, Tylko u nas
simonides

Spotkanie zaczęło się od urodzinowych życzeń i owacji. Fot. Kog

REKLAMA

 

Prof. Dorota Simonides to wybitna folklorystka, etnografka i antropolog. Z racji niedawnych urodzin spotkanie zaczęło się więc od życzeń złożonych przez dyrektorów biblioteki – emerytowanego Tadeusza Chrobaka i urzędującego – Adama Drosika oraz owacji na stojąco i śpiewu „Sto lat”.

– To wydawnictwo – „Księga bajek opolskich” – przepiękne wydanie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej wspólnie z Miejską Biblioteką Publiczną, pod patronatem marszałka województwa i prezydenta miasta Opola honoruje cały dorobek, nie tylko naukowy, ale i aktywność społeczną pani profesor Simonides – mówiła prowadząca spotkanie prof. Janina Hajduk-Nijakowska. – To jest niezwykła kobieta.

Od starożytności po współczesność

– Bajkoznawstwo jest jedną z najtrudniejszych dziedzin literatury światowej – powiedziała, rozpoczynając dialog z publicznością prof. Dorota Simonides. – Jest to mnóstwo, tysiące wątków od starożytności począwszy przez średniowiecze, „Dekameron”, Charlesa Perrault, braci Grimm i wielu, wielu innych. Te wątki światowe osiadły również na Śląsku. Zadaniem bajkoznawcy jest odkryć, który wątek jest w danym kraju u regionie najbardziej ulubiony, oswojony i zadomowiony. Stąd tytuł „Księga bajek opolskich”. Ta książka jest dla seniorów i dla dzieci. Także tych ze średniego pokolenia.

Publiczność zareagowałaś śmiechem.

Profesor Hajduk-Nijakowska pytała autorkę o początki kontaktu z bajkami.

– Pochodzę z Nikiszowca. Przyjechałam do Opola, bo mi się wydawało, że tu mówią gwarą bardziej niż u mnie i że tu mogę skończyć średnią szkołę – wspominała prof. Simonides. – Do naszego liceum przy ul. Bończyka przyjechała ekipa z Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1949 roku. Pytali, kto z nas jest ze Śląska. I dali nam ankiety, żebyśmy w domu mamę, tatę, babcię, prababcię i ciotki wypytali nie tylko o zwyczaje i wierzenia, ale i o bajki. Przy czym terminem bajka obejmuje się wszystkie opowiadania ludowe: bajki zwierzęce, magiczne,  wierzeniowe, legendy, podania o świętych, wypadki nadzwyczajne i cudowne, wreszcie opowiadania rozrywkowe. Ja tych bajek z domu przywiozłam najwięcej. I profesor Moszyński kazał mi koniecznie pójść na studia na etnografię, do Krakowa.

Pani profesor studiowała potem polonistykę i etnografię zarówno w Krakowie, jak i we Wrocławiu. Z czasem miało się okazać, że doktoryzowała się i habilitowała z bajkoznawstwa.

Bezpieka nie chciała wierzyć

Prowadząca spotkanie podkreśliła, że prof. Simonides była tą badaczką, która wyszła zza biurka i pojechała w teren. Co wówczas było dla wielu badaczy szokiem.

– Nie można było przyjść ze studentami i po prostu pytać ich o bajki – wspominała pani profesor. – Mówiliśmy ludziom, że chcemy opracować kronikę wsi. Więc szukamy tego co najciekawsze. „A może tu kiedyś coś straszyło?” – pytała studentka. I ludzie zaczynali opowiadać.

– Ale to na przełomie lat 50. i 60. wcale nie było łatwe. Także dlatego, że UB nie wierzyło, że zbieramy bajki. Podejrzewali nas, że namawiamy, żeby ludzie do PGR-u nie wstępowali. Nie byli w stanie przyjąć, że nas naprawdę interesują bajki, bo one pokazują dziedzictwo kulturowe. Zwłaszcza tego pogranicza, gdzie hulały kultury polska, niemiecka i czeska. A nas interesowało, jak bajki Peregryna z Opola z XIII wieku czy Mikołaja z Koźla z przełomu stuleci XIV i XV zachowały się po dziś dzień i są nadal opowiadane – wspominała prof. Simonides.

Prof. Simonides tłumaczy po co bajki w kazaniu

– Peregryn, znany dominikanin, którego kazania trafiły do wielu bibliotek w Europie, wykorzystywał w kazaniach to, o czym ludzie opowiadali, żeby dotrzeć do wiernych, przekonać ich do pewnych wartości i zachowań  przypomniała prof. Hajduk-Nijakowska.

– Mikołaj z Koźla – podjęła wątek prof. Simonides – opowiadał w kazaniach historię Kopciuszka, Śpiącej Królewny, Czerwonego Kapturka i Kota w butach. Ludzie często myślą, że to są opowieści Grimmów. A bracia Grimmowie w Polsce wyszli drukiem dopiero w 1896 roku, a w Niemczech w 1812. Tu ludność znała język niemiecki, więc bajki Grimmów mogły na Śląsk Opolski wtedy trafić. Ale  bardzo ciekawe jest to, dlaczego jedne bajki jakiś niezwykły filtr kulturowy na Opolszczyźnie zatrzymał, a inne nie są u nas znane.

Na zakończenie spotkania autorce książki dziękowali m.in. wicemarszałek Zuzanna Donath-Kasiura, prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski i przewodnicząca Rady Miasta Barbara Kamińska. Wielu uczestników spotkania zaopatrzyło się w nowy tom „Baśni”.

Czytaj także: „Pan Babcia” ze Śląska podbija internet. Nie tylko swoją kuchnią

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: Dorota Simonideskulturakultura opoleWBP Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Nożownik w szkole w Opolu

    Nożownik w szkole w Opolu. 59-latek podał się za przedstawiciela handlowego

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Na głównym deptaku to nie mieszkańcy, tylko menele czują się jak u siebie…

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • W centrum Opola ma być komunikacyjna rewolucja. Są chętni do realizacji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmierć za zdjęcia. Oskarżeni przerzucają się odpowiedzialnością

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • 15-latka dotkliwie pogryziona przez psa. Ma rany głowy i szyi

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025