piątek, 6 marca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Tylko u nas

Żywioł drugi raz zabrał im dorobek życia. „1997 rok to był pikuś”

Po powodzi tysiąclecia z 1997 roku nikt w Głuchołazach nie sądził, że przyjdzie mu się mierzyć po raz kolejny ze skutkami wielkiej wody. – To jest tak straszne, że nawet płakać nam się już nie chce – mówi Renata Madej, która z mężem i dwójką dzieci mieszka na parterze kamienicy przy ulicy Sikorskiego. Mieszkanie, podobnie jak 27 lat temu, nadaje się do kapitalnego remontu.

Anna Konopka Anna Konopka
2024-09-27
w Najważniejsze, Region, Tylko u nas
Powodzanie z Głuchołaz

fot. prywatne

REKLAMA

Przebudziłam się w nocy z soboty na niedzielę i już wiedziałam. Usłyszałam ten sam dziwny szum. Szum wody… – zaczyna opowiadać Renata Madej. – Około godziny 3 woda już napływała do korytarza naszego budynku. To była mniej więcej ta sama pora i ten sam odgłos, który zapamiętałam z roku 1997, gdy jako młoda panienka mieszkałam w tym budynku z rodzicami. Dlatego już wiedziałam, co wydarzy się dalej. Tak samo, jak wtedy, woda szybko zaczęła wpływać do mieszkania i nie było innego wyjścia, jak uciekać na górę. Do sąsiadów.

Piętrowa kamienica ulokowana jest przy ulicy Sikorskiego w Głuchołazach. Niefortunnie w pobliżu znajduje się niepozorna mała rzeczka, odnoga Białej Głuchołaskiej. Podczas powodzi tysiąclecia woda w mieszkaniu państwa Madej sięgała kolan. Utrzymywała się półtora dnia.

Powodzianie z Głuchołaz zaczynają znów od zera. „1997 to był pikuś”

– Wtedy woda bardziej nas zaskoczyła, ale jak porównuję skalę zniszczeń i intensywność żywiołu, to wtedy to był „pikuś” – stwierdza. – A teraz, przy moim wzroście, około metr sześćdziesiąt, woda dochodziła mi już do ust. Z doświadczenia wiedziałam, że rzeczy nie uda się uratować, bo woda wciąż napływała. Trzeba było tylko szybko zabrać najważniejsze dokumenty, złapać kilka ubrań. Czegoś takiego nie widziałam. Jest znacznie gorzej niż w 1997. Woda zaczęła powoli schodzić od niedzielnego wieczora.

Dodaje, że nikt nie mógł uwierzyć, że to się znów dzieje. Tym bardziej, że mieszkańcy wspólnie z żołnierzami i strażakami usilnie ratowali sytuację na Białce.

– To taka sytuacja, jakby człowiek dopiero co się urodził i zaczynał życie, wszystko od podstaw – mówi pani Renata. – Po pierwszej powodzi w koszmarnych warunkach żyliśmy przez pół roku. Wiadomo, trzeba było skuć wszystkie ściany, zerwać podłogi. Wszystko było przesiąknięte wodą i nie nadawało się do użytku. Wtedy remont robił zarządca kamienicy, bo to nie było nasze mieszkanie. Oddawali pokój po pokoju, a my żyliśmy z rodzicami w kuchni. Dostaliśmy też zapomogę. Teraz to o tyle straszne, że nie jesteśmy już najmłodsi, ja mam 58 lat, mąż 63. Człowiek się zastanawia, co teraz, bo wiadomo, że coś zrobić trzeba – opowiada „O!Polskiej” w trakcie sprzątania i całkowitego opróżniania mieszkania z mebli, sprzętów i innych rzeczy.

Powodzanie z Głuchołaz
Powodzianie z Głuchołaz – Renata Madej z mężem patrzą na dorobek życia na ulicy z wnętrza ich zrujnowanego mieszkania. Fot. prywatne

Rodzinne mieszkanie, dwa pokoje z kuchnią, pani Renata z mężem wykupiła. Oznacza to, że tym razem remont muszą pokryć z własnych pieniędzy. Kluczowe jest jednak osuszanie mieszkania i potrzebne w tym celu osuszacze. Zalaniu uległa również piwnica, w której znajdował się opał na zimę, podwórko jest całe w mule.

– Wiemy, że będzie zapomoga dla powodzian, wniosek już złożyliśmy. Ale z doświadczenia wiem, że te pieniądze nie pokryją potrzeb. Stąd zbiórka w sieci. Sytuację pogarsza fakt, że zostałam bez dochodu, ponieważ zalało także sklep, w którym miałam pracę. A mąż jest na świadczeniu przedemerytalnym… – stwierdza.

Życie z dnia na dzień

Państwo Madej mają dwoje dorosłych dzieci. Syn już pracuje, a córka studiuje wychowanie fizyczne w Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Jest też jednocześnie wychowanką i zawodniczką II ligi koszykówki w miejscowym klubie MUKS Chrobry Basket Głuchołazy. Obecnie dzięki ludziom dobrej woli, oferujących pomoc powodzianom, zatrzymali się w udostępnionym mieszkaniu w Głuchołazach.

– W tym czasie musimy osuszyć mieszkanie i ruszyć z remontem. Co będzie dalej, nie wiemy. Żyjemy teraz z dnia na dzień – przyznaje pani Renata.

W podobnej sytuacji znalazło się mnóstwo rodzin. Powodzianie z regionu, nie tylko z Głuchołaz i okolicznych wiosek, potrzebują pomocy. Jak go udzielić? Najlepiej śledzić informacje o zbiórkach na oficjalnych kanałach informacyjnych urzędów i włodarzy (m.in. strony internetowe, profile na Facebooku). Oficjalną zbiórkę prowadzi także Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: Głuchołazypowódźpowódź 2024
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Igor Tuleya Jacek Dubois

    Igor Tuleya i Jacek Dubois w Opolu: Odebrano obywatelom prawo do sądu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Morderstwo w Kadłubie. Nastolatek nagrał oświadczenie. „Miał listę ofiar”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Internauci udostępniają filmy zbrodni. Psycholog: Morderstwo nie jest częścią życia

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Duża inwestycja spożywczego potentata w Opolu. Prace na terenie po innej fabryce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe osiedle w Opolu przy nowej ulicy. Ile wynosi czynsz?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025