O tym, że Patrick Hansen zakończył karierę poinformował sam zainteresowany. A działo się to w ramach programu „Kolegium Żużlowe” na antenie Canal Plus. Taka decyzja jest tym bardziej zaskakująca, że jeszcze w weekend oglądaliśmy go podczas sparingów Kolejarza z ROW-em Rybnik. Niemniej podczas nich dało się odczuć, że trudno mu walczyć „bark w bark” z rywalami.
Patrick Hansen zakończył karierę…
– Zacząłem się ścigać i czuję, że mimo postępu fizycznie, coś we mnie brakuje. Nie mam takiej iskry. To jest ostateczna decyzja – tłumaczył Duńczyk.
Wszystko to jest konsekwencją jego kłopotów zdrowotnych z przeszłości. Te poważniejsze zaczęły się w 2023 roku podczas jednego z meczów ligowych. Wówczas to zaliczył fatalny upadek, którego skutkiem był uraz rdzenia kręgowego. Od tego czasu więcej pauzował aniżeli jeździł. Niemniej ostatnimi czasy wydawało się, że wychodzi na prostą. W związku z czym sezon 2026 planował jeździć w barwach Opolan. Niestety, jak się okazuje, nic z tego…
– Dostał szansę sprawdzenia się, zweryfikowania swoich planów jeszcze raz. Czuć było jednak, że brakuje mu tej tzw. ułańskiej fantazji. Tym samym podjął decyzję jaką podjął i szacunek wielki dla niego, że od razu postawił sprawę jasno, także wobec nas – nie kryje Grzegorz Grabalski, dyrektor zarządzający w Kolejarzu. – I to nie jest tak, że dowiedzieliśmy się z telewizji o jego postanowieniu. Od razu wdrożyliśmy plan B i mamy już zastępstwo.
I już wiadomo, że do drużyny dołączy Matic Ivacic. Urodzony w 1993 roku Słoweniec w minionym sezonie startował w zespole Speedway Kraków, a i wcześniej bronił barw polskich ekip. Jak choćby z Rzeszowa, Tarnowa, Piły, Rawicza czy Bydgoszczy. To także kilkukrotny medalista indywidualnych mistrzostw swojego kraju.
…Jakub Fabisz także
Kto wie jednak czy świetle tego jeszcze bardziej niespodziewana nie jest decyzja Jakuba Fabisza. Jakby nie było zaledwie 19-letniego wychowanka opolskiego klubu. Tym bardziej, że po tym jak poprzedni sezon był finalnie całkiem niezły w jego wykonaniu, ten kolejny miał być wręcz przełomowy. Szczególnie, że w 2025 roku miał kilka niezłych występów. W dodatku z racji kłopotów kadrowych Kolejarza jego rola mogła wzrosnąć.
Tym samym na ten moment formacja młodzieżowa opolskiego klubu praktycznie przestała istnieć. Jakby nie było na jednym z pierwszych treningów kontuzji doznał Dastin Łukaszczyk. I jedynym zdolnym do jazdy juniorem został Oskar Stępień. Sytuację próbowano ratować zakontraktowaniem Jakuba Żurka, ale ten podczas niedzielnego sparingu w Rybniku złamał obojczyk. I musi sobie zrobić dłuższą przerwę od jazdy.
– Suma pecha jaka nas dopadła w tej formacji niesamowita, ale tu także nie załamujemy rąk. Działamy i w tym temacie od pewnego czasu. Zatem tu również coraz bliżej wprowadzenia jest opcja rezerwowa – zaznacza Grzegorz Grabalski.
Jest i dobra nowina
Tymczasem wiceprezydent Opola Łukasz Sowada przekazał wiadomość, która może ucieszyć wszystkich kibiców żużla w naszym regionie. Firma Remtrak Opole zakończyła właśnie proces tzw. remediacji – czyli oczyszczenia działki z pozostałości poprzemysłowych zakładów dawnej „wagonówki”.
– Obecnie przedsiębiorstwo wystąpiło do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o nową decyzję środowiskową, która jest niezbędna do dokonania zamiany gruntów z Miastem. Potrwa to jeszcze kilka tygodni, ale mamy zapewnienie wszystkich Stron o woli zrealizowania tych działań, tak aby uzyskać odpowiednią przestrzeń do prac modernizacyjnych na stadionie. Będę Państwa na bieżąco informować o postępie prac. Gdy załatwimy formalności, będziemy rozmawiać z Radnymi nad możliwością wprowadzenia tej inwestycji do budżetu miasta – informuje Łukasz Sowada.
Czytaj także: Siatkarki UNI Opole rozpoczęły walkę w play off… Nieudanie
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



