Opolski gang narkotykowy znalazł się na celowniku policjantów w połowie 2023 roku. Przy czym z początku nie spodziewali się, że będą mieli do czynienia z działalnością na tak szeroką skalę. Z czasem ustalili, że członkowie grupy wprowadzają na czarny rynek duże ilości niebezpiecznych i silnie uzależniających substancji. Dariusz Świątczak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu informuje, że były to m.in. amfetamina i kokaina.
– Każda z zaangażowanych osób ma przypisane role, a z przestępstwa uczynili sobie stałe źródło dochodu. Kryminalni wiedzieli również, że przy tak dużych ilościach amfetaminy musi na terenie Opolszczyzny funkcjonować laboratorium tego narkotyku – zauważa.

Pod koniec maja policjanci przeprowadzili skoordynowaną akcję zatrzymania członków gangu. W działania oprócz policjantów z Opola zaangażowani byli mundurowi z Brzegu i Nysy. Zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku od 24 do 39 lat. Wszyscy to mieszkańcy Opolszczyzny.
– Ostatni, 39-letni członek grupy, wpadł na gorącym uczynku w zasadzkę. Właśnie przemycał kokainę z Holandii. W swoim samochodzie miał ponad 200 gramów tej substancji. To mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego. W wyniku przeszukań na terenie Olsztyna policjanci zabezpieczyli kilka kilogramów półproduktów do produkcji amfetaminy. W mieszkaniu zatrzymanego mężczyzny policjanci znaleźli dodatkowo broń palną z ostrą amunicją – opisuje.
Opolski gang narkotykowy mógł wprowadzić na czarny rynek 50 kilogramów amfetaminy
Laboratorium działało w powiecie nyskim. – Policjanci zabezpieczyli niemal 100 ml płynnej amfetaminy, z której można wyprodukować kilogram tego narkotyku. Dodatkowo kryminalni znaleźli blisko trzy kilogramy gotowych do sprzedaży substancji, w tym amfetaminę, kokainę oraz 2CMC. Łączna wartość zabezpieczonych substancji przekracza 600 tys. złotych. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli dodatkowo ponad 100 tys. złotych w gotówce – wylicza Dariusz Świątczak.
Policjanci szacują, że opolski gang narkotykowy wprowadził na czarny rynek 50 kilogramów amfetaminy. Grupa mogła na tym zarobić około 1,5 mln zł.

– Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, za co grozi do 8 lat więzienia. 34-letniemu mieszkańcowi powiatu brzeskiego policjanci udowodnili kierowanie taką grupą. Tutaj kara sięga nawet 10 lat więzienia – informuje rzecznik opolskiej policji.
Dariusz Świątczak dodaje, że sprawa ma charakter rozwojowy. Mundurowi nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Czytaj także: Kietrz: Jechał zygzakiem przez miasto i miał 4 promile!
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.














