Kampania, której tematem przewodnim jest przemoc potrwa od 14 do 16 kwietnia w Teatrze Kochanowskiego w Opolu. To wtedy odbędzie się szereg dyskusji i warsztatów edukacyjnych.
– Hasło „Przemoc: jak rozpoznać, reagować i pokazywać” pochodzi tak naprawdę od idei przedstawienia „Poskromienie złośnicy” w reż. Ewy Platt, które zdobyło nagrodę Nowy Yorick na Festiwalu Szekspirowskim – przypomina Norbert Rakowski, dyrektor „Kochanowskiego”.
I jak dodaje: – Przede wszystkim jest jednak sztuką zajmującą się bolączkami współczesnego świata. Problem przemocy i przemocy rówieśniczej jest kluczowy, by zrozumieć, jak wpływa na nas świat: nie tylko jeśli chodzi o dezinformację, ale też to jak się porozumiewamy i w jakim kontakcie żyjemy ze sobą.
Przemoc trzeba zwalczać – rusza nowa kampania w Opolu i współpraca partnerów
Do udziału w projekcie Teatr Kochanowskiego zaprosił Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Uniwersytet Opolski, Fundację Feminoteka, a także ekspertów.
Pierwszy event, 14 kwietnia zaplanowano na godz. 17.00 w WBP. Będzie to spotkanie autorskie z Katarzyną Butowtt, autorką książki „Oddycham, odkąd moi rodzice umarli”.
– To niezwykle ważna książka o przemocy domowej. Z autorką rozmawiać będzie Izabela Żbikowska, absolwentka opolskiej psychologii – zapowiada dr hab. Adam Drosik, dyrektor WBP.
– Poprzez uczestnictwo w kulturze, wydarzeniach artystycznych i sztuce możemy pomóc. Jeśli jakiś procent osób doświadczających przemocy wyrwie się z tego zaklętego kręgu, to już jesteśmy zwycięzcami – stwierdza Drosik.
Z kolei o tym, że lepiej połączyć siły, niż organizować osobne wydarzenia przez kolejne instytucje przekonany jest również dr Przemysław Zdybek z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Opolskiego, który poprowadzi jedne z warsztatów szukającym odpowiedzi na pytanie: czym jest przemoc. – W planie mamy kolejne inicjatywy – zapowiedział.
„Przemoc kocha ciszę” – nowa kampania w Opolu chce przerwać błędne koło
– Wypowiadam się w imieniu adwokatury walczącej z przemocą tak naprawdę każdego dnia. Nie tylko wykonując zawód pomagając ofiarom przemocy, ale i prowadząc szereg akcji edukacyjnych: „Prawo kontra hejt” czy „Adwokatura przeciwko przemocy” – podkreśla mec. Magdalena Koczur-Miedziejko, adwokatka i członkini Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej.
– Taka kampania jest bardzo potrzebna. Dlatego, że jak wszyscy wiemy, przemoc kocha ciszę. Tak naprawdę reagowanie, stawianie granic powoduje następstwo w postaci udziału adwokata, innych służb czy reakcję wynikającą z przepisów. Dzięki tej konferencji i innym projektom związanym z przemocą mamy możliwość reakcji. A także – szansę podniesienia świadomości prawnej społeczeństwa.
„Dzieci mówią o przemocy”
– Cieszę się ogromnie, że mamy okazję i odwagę, by o przemocy mówić w tak zacnym gronie – mówi Katarzyna Mordowska, psycholożka, socjoterapeutka, która z teatrem współpracuje m.in. przy projekcie Fake & Hate w Opolu.
– Mam przyjemność rozmawiania z dziećmi po spektaklu „POV: Mam 12 lat i prze****ne” . Te dzieci mówią o przemocy. Pracuję w szpitalu: widzę przemoc. Pracuję w gabinecie, Centrum Zdrowia Psychicznego – znów widzę przemoc. Widzę ją też w domach, szkole, zakładach pracy – wylicza Mordowska.
– Przemoc faktycznie lubi ciszę, chociaż jest głośna i dojmująca. Pozostawia ślady, o których nawet nie mamy pojęcia. Dlatego mówienie o niej sprawi na pewno, że świat będzie lepszy – przekonuje eksperta.
Katarzyna Mordowska podkreśla, jak wiele typów przemocy jest codziennością wielu polskich domów. Wśród nich są:
- przemoc psychiczna,
- przemoc finansowa,
- przemoc seksualna,
- zaniedbanie.
– W codziennej pracy, podczas psychoedukowania dzieci i młodzieży mówię o tym, czym dana przemoc jest. Przykład: przemoc seksualna wydaje się jednoznaczna. Bo wydaje się, że to tylko gwałt. Natomiast są to równie dobrze uwagi czy spojrzenia – mówi Mordowska.
Podkreśla, że młode osoby nie mają świadomości, że może to być przemoc i przekroczenie granic.
– Podczas gdy ona może się zdarzyć wszędzie: na ulicy, na imprezie rodzinnej. I mówimy tu też o zachowaniach, które przekraczają granice małych dzieci – wskazuje Katarzyna Mordowska.
Efekt „Domu dobrego”. Psycholog: „To się dzieje, dokładnie tak wygląda przemoc”
Psycholożka przypomina efekt społeczny ostatniego głośnego i kontrowersyjnego filmu Wojciecha Smarzowskiego – „Dom dobry„.
– Po premierze pojawiły się liczne uwagi na temat tego filmu. Także w moim gabinecie słyszałam, że to niemożliwe, że tak świat wygląda, że przecież to się nie dzieje naprawdę. Otóż, drodzy państwo: to się właśnie dzieje i dokładnie tak wygląda przemoc – podkreśla psycholożka. – To pozór, fasada, że w danym domu wszystko jest w porządku.
Agnieszka Kamińska, szefowa departamentu kultury w samorządzie województwa podkreśla, że nowa kampania o przemocy jest kontynuacją m.in. projektu „Fake & Hate w Opolu”, który wspiera jej urząd.
– Wcześniej mówiliśmy o działaniach przeciwko mowie nienawiści wśród dzieci i młodzieży. Teraz chcemy zwrócić uwagę na przemoc domową z różnej perspektywy – tłumaczy dyrektorka Kamińska.
– Będziemy mówić o tym co nas boli. Trzeba o tym mówić głośno, a ludzi uwrażliwiać. Od tego jest kultura. Nie chcemy być obojętni – puentuje.
Wydarzenia w ramach kampanii poświęconej przemocy w Opolu są bezpłatne. Szczegółowy program na stronie Teatru Kochanowskiego.
Czytaj też: Galeria w Opolu przenosi się do… innej galerii. Opolanin z nową przestrzenią
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




