O ile bowiem bezbramkowy remis MKS-u Kluczbork z Warta Gorzów Wlkp. można uznać za pewien sukces, o tyle kolejna porażka Stali Brzeg, choć u znacznie wyżej notowanego rywala, tylko dopełnia obraz kryzysu tej ekipy. Nasz beniaminek został bowiem ograny różnicą trzech trafień. Tym samym na dobre ugrzązł w strefie spadkowej. Z kolei biało-niebiescy w zimę wejdą tuż za podium tabeli (pełna zestawienie TUTAJ).
Stal Brzeg
Długo jednak w starciu z czołową drużyną rozgrywek można było wierzyć choćby w punkt. Tym bardziej, że z racji nadmiaru żółtych kartek zagrać nie mogli Paweł Bujakiewicz, Olaf Kania, Jakub Kowalski i Michał Kuriata. W dodatku w ich składzie było aż ośmiu młodzieżowców. I choć rywale do przerwy mocno przeważali, to przyjezdni dzielnie się bronili. Nawet jak tuż po zmianie stron tym pierwszym prowadzenie dał kapitalnym strzałem Rafał Dzidek, to jeszcze bardzo długo można było wierzyć w punkt. Niestety, wszystko to posypało się w 300 sekund, gdy do końca zostało nieco więcej niż kwadrans. Najpierw Oliwiera Maciochę pokonał Denis Matuszewski, a niebawem dublet skompletował Dzidek finalizując rzut rożny. I było „po zawodach”.
Carina Gubin – Stal Brzeg 3-0 (0-0)
Bramki: 1-0 Dzidek – 48., 2-0 Matuszewski – 71., 3-0 Dzidek – 75.
Stal: Maciocha – Radwan, Tupaj, Naspiński (77. Górski), Frankowski, Mamis (72. Kusicielek), Chołast, Szymczyk, Paszkowski (77. Herve Armani), Poniewierski (72. Wroński), Mozoła.
Żółte kartki: Mamis, Poniewierski.
MKS Kluczbork
Pojedynek kluczborczan długo był typowym meczem walki. Dość napisać, iż przed przerwą więcej było żółtych kartek, aniżeli sytuacji bramkowych. Po zmianie stron te proporcję trochę się zmieniły, co jednak nie oznacza, że oglądaliśmy piłkarskie fajerwerki. Co to, to nie. Niemniej długo żadna z drużyn nie chciała się pogodzić z podziałem punktów. Aczkolwiek nie miało to większego przełożenia na jakieś konkrety i w końcu bramki nie padły.
Warta Gorzów Wlkp. – MKS Kluczbork 0-0
MKS (wyjściowy skład): Szczerbal – Maj, Trojanowski, Lewandowski, Lechowicz, Wiszniowski, Neison, Napora, Nowak (75. Wienczek), , Ćwielong (83. Bębenek), Wojtyra (90. Molis)
Żółte kartki: Maj, Wojtyra
Czytaj także: 4 liga na półmetku – podsumowanie. Jest zdecydowany faworyt, jest i outsider



