Mirosław Pietrucha dyrektorem Elektrowni Opole został w 2019 roku. Zastąpił na tym stanowisku Bernarda Ptaszyńskiego, który kierował zakładem od wiosny 2016 roku. Mirosław Pietrucha funkcję stracił po blisko pięciu latach.
Mirosław Pietrucha i powiązania z obozem prawicy
Zanim został dyrektorem elektrowni, od wiosny 2018 roku był prezesem spółki Orlen Centrum Serwisowe w Opolu. Obie funkcje obejmował z racji swoich powiązań z obozem Zjednoczonej Prawicy. A konkretnie z Suwerenną Polską i Patrykiem Jakim.
To również z tego nadania został jednym z zastępców prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, gdy ten wygrał wybory po raz pierwszy. Odpowiadał w ratuszu za kwestie związane z infrastrukturą i komunikacją. Z ratusza odszedł pod koniec lutego 2018 roku wraz z innym człowiekiem Patryka Jakiego – wiceprezydentem Marcinem Rolem. Działo się to w czasie, gdy relacje pomiędzy Arkadiuszem Wiśniewskim a Patrykiem Jakim uległy pogorszeniu.
Wcześniej Mirosław Pietrucha przez lata był rzecznikiem prezydenta Opola Ryszarda Zembaczyńskiego. Tak było do momentu, aż został wicedyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg. Był nim do czasu objęcia funkcji wiceprezydenta Opola.
Przed wyborami samorządowymi 2024 słychać było, że Mirosław Pietrucha przymierza się do wystawienia własnych list kandydatów do rady Opola. On sam chciał kandydować na prezydenta. Ostatecznie plany te spaliły jednak na panewce.
Odwołanie nie oznacza jednak, że Mirosław Pietrucha nie pracuje już w elektrowni. Jak informuje Sandra Apanasionek, rzeczniczka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, były dyrektor „został oddelegowany na stanowisko Głównego Specjalisty Oddziału”. Jakie ma teraz obowiązki? Skąd powierzenie tej, a nie innej funkcji? Zapytaliśmy o to i czekamy na odpowiedź.
Co z wicedyrektorką Elektrowni Opole?
Obecnie p.o. dyrektora Elektrowni Opole od 21 maja jest Adam Żurek. – Jest pracownikiem Elektrowni Opole od 2012 roku i posiada kierunkowe wykształcenie oraz wieloletnie doświadczenie zawodowe w branży energetycznej, w tym na stanowiskach menadżerskich – mówi Sandra Apanasionek.
Adam Żurek kierował zakładem w latach 2012-2016. Funkcję stracił w kilka miesięcy po przejęciu w kraju władzy przez obóz Zjednoczonej Prawicy. Zastąpił go Bernard Ptaszyński, choć wcześniej do tej funkcji przymierzany był Tomasz Gabor, sołtys wsi Brzezie.
To kolejny powrót do szefowania dużym opolskim zakładem. Niedawno rada nadzorcza Zakładów Azotowych Kędzierzyn wybrała nowy zarząd. Tworzą go ludzie, którzy w przeszłości byli już związani ze spółką.
Dodajmy, że w strukturze kierowniczej Elektrowni Opole nie tylko Mirosław Pietrucha był z nadania obozu prawicy. Jest jeszcze jedna taka osoba – to wicedyrektorka Justyna Soppa. Stanowisko to zawdzięcza Marcinowi Ociepie, byłemu wiceszefowi Ministerstwa Obrony Narodowej. Justyna Soppa jest z nim powiązana od lat – była radną jego komitetu Razem dla Opola. Po wygranej obozu prawicy z 2015 roku obejmowała kierownicze stanowiska z nadania politycznego, m.in. w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a potem w Ochotniczym Hufcu Pracy, gdzie była komendantem wojewódzkim.
Zapytaliśmy w PGE o przyszłość Justyny Soppy na stanowisku wicedyrektora. Czekamy na odpowiedź.
Czytaj także: Likwidacja walcowni rur w Zawadzkiem. Pracownicy: Jak cios w twarz
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.




