W tym pierwszym przypadku okazało się, że po ostatnich badaniach i konsultacjach Marcin Jaskuła zmuszony jest przejść kolejną operację kolana, a jego przerwa potrwa ponad pół roku. W związku z czym na tej pozycji zastąpi go Koshiro Nishi. Mierzący 170 cm Japończyk poprzednio grał w rodzimych klubach, takich jak Tokyo Cerisier czy Kokushikan University.
Jeżeli chodzi o drugą z wymienionych pozycji to po diagnozie dotyczącej kontuzji pleców przygotowania zawiesza Paweł Gryc, który „zdecydował się nie ryzykować pogłębienia urazu”. Jednocześnie klub poinformował, że jest blisko podpisania nowego zagranicznego atakującego – uczestnika mistrzostw świata!
Na tym nie koniec złych wiadomości. Albowiem nowo pozyskany Jakub Rybicki doznał naderwania mięśnia brzuchatego łydki i jego przerwa potrwa od sześciu do ośmiu tygodni.
Mickiewicz Kluczbork buduje skład
Tym samym w porównaniu z poprzednim, najlepszym w historii, sezonem Mickiewicza dojdzie do sporej rewolucji. Zostało bowiem „tylko” sześciu zawodników. Na przyjęciu dalej grać będą Artur Pasiński i Kacper Szpałek, na środku Bartłomiej Janus i Konrad Mucha. Atak współtworzył będzie Mateusz Linda, a libero Michał Łysiak.
Przypomnijmy, iż wcześniej odeszli trzej przyjmujący: Kamil Długosz, Janusz Górski i Wiktor Mielczarek oraz po dwóch rozgrywających i środkowych, odpowiednio Dawid Kuźmiczonek i Mariusz Magnuszewski oraz Michał Kozłowski i Arkadiusz Olczyk.
Największe wrażenie robi chyba duet rozgrywających. Jeden z nich to Radosław Gil, który miał ostatnio przerwę w karierze, ale wcześniej bronił barw Zaksy Kędzierzyn Koźle. W CV ma też takie marki jak m. in. Jastrzębski Węgiel czy AZS Olsztyn. Występował również za granicą, na tej liście są słoweński Calcit Kamnik, cypryjski Pafiakos Pafos oraz izraelski Hapoel Kfar Saba.
O drugim zawodniku na tej pozycji nie możemy napisać „nowy” w kontekście kluczborczan, albowiem wraca tu po dwóch latach przerwy. A czas ten spędził w BBTS-ie Bielsko-Biała. Mowa tu o Szymonie Berezie. On swego czasu grał także dla Zaksy Strzelce Opolskie, a na liście drużyn są jeszcze m. in. Olimpia Sulęcin, KPS Siedlce czy w dalszej przeszłości nowo koronowany mistrz Polski LUK Lublin.
Znane nazwiska
Spore zaskoczenie to także nazwisko jednego z dwóch nowo pozyskanych środkowych. Chodzi wszak o Tomasza Kalembkę. Ten co prawda grał poprzednio w Czarnych Radom, tych samych, których Mickiewicz wyeliminował w kwietniu z walki o awans do PlusLigi, ale lista wcześniejszych pracodawców robi wrażenie, a są to w przeciwnej kolejności: Warta Zawiercie, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, MKS Będzin, Resovia Rzeszów, BKS Bydgoszcz, GKS Katowice, Stal Nysa i BBTS Bielsko-Biała.
Inny nowy blokujący to Jędrzej Kaźmierczak. On z kolei dwa ostatnie sezony spędził w BKS-ie Bydgoszcz, a wcześniej reprezentował takie ekipy jak Chrobry Głogów, Cuprum Lubin i MCKiS Jaworzno.
„Przyjęcie” to wspomniany Rybicki i Michał Gawrzydek. Obaj ostatni sezon spędzili w Astrze Nowa Sól. A przy tym ten pierwszy był wcześniej m.in. w Skrze Bełchatów, belgijskim Lindemans Aalst i w Czarnych Radom. Ten drugi w CV ma Olimpie Sulęcin czy Legię Warszawa. Trio nowych przyjmujących „otworzył” natomiast Kamil Maruszczyk. Poprzednio grał w MKS-ie Będzin, ale „na rozkładzie” ma też takie kluby jak Gwardia Wrocław, Cuprum Lubin, Norwid Częstochowa czy AZS AGH Kraków oraz saudyjski Al-Ahli S.C.
Czytaj także: W UNI Opole szykuje się sporo zmian. Odchodzą ważne zawodniczki
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

