piątek, 8 maja, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Region
Materiał sponsorowany

Marcin Giba: Z nieba widać inaczej

- Jeżeli chcemy tworzyć prace, które są czymś więcej niż tylko poprawną rejestracją jakiegoś motywu, musimy się wykazać kreatywnością. Fotografia – nie tylko dronowa – to przede wszystkim sztuka widzenia i wrażliwości. Obsługi drona można się dość szybko nauczyć. Ale to tylko sprzęt, a zdjęcia robi człowiek - mówi Marcin Giba, uznany fotograf dronowy, z którym rozmawia Kazimierz Sowa.

Reklama Reklama
2026-04-29
w Region
marcin giba

Marcin Giba, profesjonalny fotograf dronowy.

REKLAMA

 

Kazimierz Sowa: Udało mi się dzisiaj zaprosić do rozmowy człowieka, który patrzy na świat z zupełnie innej perspektywy – i to nie jest tylko metafora. Marcin Giba, bo o nim mowa, to fotograf z ponad dwudziestoletnim stażem, magister sztuki, absolwent Instytutu Twórczej Fotografii Uniwersytetu Śląskiego w czeskiej Opavie, dyrektor artystyczny Rybnik Foto Festivalu. Jego „Podniebne Obrazy” – bo tak nazywa swój projekt – były wystawiane w Londynie, Paryżu, Sydney, Pradze, Sarajewie i Trieście. Zdobył pierwsze miejsca w najbardziej prestiżowych konkursach fotograficznych na świecie – od Sony World Photography Awards po International Photography Awards w Nowym Jorku. Mieszka na Śląsku, ale pracuje wszędzie tam, gdzie warto spojrzeć w dół. W BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich dzieli się Pan z kursantami tajnikami fotografii dronowej. Bardzo się cieszę, że jest pan dzisiaj z nami. Witam serdecznie!

Marcin Giba: Dziękuję za zaproszenie.

Droga od dronów jako bardzo drogiego sprzętu zarezerwowanego dla nielicznych na początku do wręcz zabawki kupowanej dzieciom była bardzo krótka. Na czym polega fenomen dronów?

– Wydaje mi się, że fenomen dronów oddziałuje na kilku płaszczyznach. Dla mnie jako fotografa możliwość patrzenia na świat z powietrznej perspektywy jest cały czas fascynująca. Mimo że coraz bardziej oswoiliśmy się z widokiem z lotu ptaka, zdjęcia z góry wciąż robią na nas wrażenie. Co więcej, są dostępne praktycznie dla każdego. Z drugiej strony marzenia o lataniu mają w sobie coś pierwotnego, a dzięki dronom możemy w jakiś sposób zaspokoić to pragnienie.

Czym jest fotografia dronowa jako rodzaj rzemiosła, a nawet sztuki fotograficznej?

– Fotografia dronowa, moim zdaniem, nie różni się zbytnio od innych gatunków fotografii. W tym sensie, że zdjęcia powstają za pomocą aparatu przymocowanego czy też wbudowanego w drona. Żeby zrobić technicznie dobre zdjęcie, trzeba znać rzemiosło fotograficzne. Natomiast jeżeli chcemy tworzyć prace, które są czymś więcej niż tylko poprawną rejestracją jakiegoś motywu, musimy się wykazać kreatywnością. Fotografia – nie tylko dronowa – to przede wszystkim sztuka widzenia i wrażliwości. Obsługi drona można się dość szybko nauczyć. Ale to tylko sprzęt, a zdjęcia robi człowiek.

Kto może zostać fotografem dronowym? Czy każdy? I jakie musi spełniać warunki?

– W Polsce samodzielnie można wykonywać operacje dronowe od 14. roku życia. Wiąże się to z rejestracją na stronie drony.gov.pl oraz uzyskaniem potrzebnych uprawnień, jeżeli to konieczne. Tymi najlżejszymi dronami (waga do 250 gramów) można latać bez żadnych uprawnień – wystarczy się zarejestrować i zgłaszać każdy lot w specjalnej, państwowej aplikacji. Ta aplikacja pokazuje nam w bardzo prosty i czytelny sposób, czy w danym miejscu możemy wykonać lot dronem. Jeżeli posiadamy cięższego drona, musimy obowiązkowo uzyskać stosowne uprawnienia – a wszystko to możemy zrobić na platformie drony.gov.pl. Ponadto musimy wykupić polisę OC dla naszego drona. Bezwzględnie musimy też przestrzegać zasad Prawa Lotniczego, bo możemy się narazić na wysokie kary finansowe, a nawet karę pozbawienia wolności.

Czasem widzimy na niektórych obiektach napisy „non fly zone” – o co w tym chodzi?

– Jest to informacja o całkowitym zakazie wykonywania lotów dronem w danym miejscu. Zwykle takie napisy możemy spotkać na obiektach związanych z infrastrukturą krytyczną bądź z obronnością państwa. Kary za lekceważenie tego zakazu mogą być bardzo dotkliwe, od mandatu do sprawy w sądzie.

marcin giba 2
Fot. Marcin Giba

Z jednej strony mamy drony służące pokazywaniu fantastycznych miejsc i obiektów, z drugiej słyszymy o operatorach dronów służących w wojsku czy działających na wojnie. Jak się domyślam, nie robią oni tam zdjęć…

– To fakt – drony z jednej strony mogą być narzędziem artystycznej aktywności, a z drugiej strony ich obecność już od jakiegoś czasu jest bardzo widoczna w konfliktach zbrojnych. Trzeba jednak powiedzieć, że nie są to te same urządzenia. Rozwój dronów militarnych rozpoczął się dużo szybciej niż rozwój dronów konsumenckich stosowanych chociażby w fotografii. Dzisiaj drony wojskowe całkowicie zmieniły oblicze konfliktów i stały się głównym narzędziem prowadzenia wojen.

Jak zdobyć uprawnienia do obsługi dronów? I do czego będą nam potrzebne?

– Aby zdobyć uprawnienia do wykonywania operacji lotniczych z wykorzystaniem drona, trzeba się zarejestrować na stronie drony.gov.pl. Jeżeli mamy drona ważącego ponad 250 gramów, pierwszym poziomem uprawnień jest ukończenie kursu i zdanie egzaminu w kategoriach A1/A3, które pozwalają na latanie w kategorii Otwartej. To wszystko odbywa się właśnie na tej platformie i jest bezpłatne. Kurs pozwala nam zapoznać się z podstawowymi zasadami wykonywania lotów dronem oraz zasadami bezpieczeństwa. Mówiąc w wielkim skrócie – te podstawowe uprawnienia pozwalają latać najlżejszymi dronami w miejscach dopuszczonych przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej. Co bardzo ważne, są to uprawnienia ważne w całej Europie. Natomiast jeżeli chcemy używać cięższych dronów ważących ponad 900 gramów, musimy zdać egzamin państwowy w kategorii A2. W żadnym z tych przypadków nie możemy latać nad zgromadzeniami ludzkimi. Są jeszcze kategorie szczególne oraz certyfikowane, ale wówczas musimy również zdać dodatkowe egzaminy oraz wyposażyć się w drony posiadające specjalne systemy zabezpieczeń.

Dziś często mówi się o użyciu różnych technologii w systemie „dual use”, czyli podwójnego zastosowania, cywilno-wojskowego. Drony są tego znakomitym przykładem. Czy zatem każdy użytkownik drona może się spodziewać w sytuacji krytycznej powołania do wojska, czy dotyczy to tylko specjalnie przeszkolonych?

– To dobre i zasadne pytanie. Nie słyszałem jednak o tym, żeby operatorzy dronów mieli spodziewać się specjalnego powołania do wojska w sytuacji nadzwyczajnej. Z pewnością Polska jest w czołówce krajów o największej liczbie zarejestrowanych operatorów w stosunku do liczby mieszkańców.

Marcin Giba 3
Marcin Giba, fot. Daniel Raczyński

Jesteś uznanym fotografem dronowym, Twoje zdjęcia zachwycają zarówno precyzją, jak i artystyczną kompozycją. Jak jednak ocenisz możliwość wykorzystania swoich umiejętności na polu wojskowym? Potrafiłbyś na przykład zostać operatorem dronów bojowych?

– Mam nadzieję, że nie będzie nigdy takiej sytuacji, w której musiałbym wykorzystać drona do celów, o których wspominasz. Poza tym, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak wyglądają i jak się obsługuje drony bojowe. Dla mnie dron to latający aparat, a umiejętności jego obsługi nie są skomplikowane. Skupiam się na szukaniu ciekawych form i struktur widocznych z powietrznej perspektywy. Drony bojowe mają zupełnie inne zadanie i obsługują je żołnierze. Wiem tylko jedno – wojna to zło na każdym poziomie.

Jesteśmy świadkami ogromnych zmian technologicznych – co nas czeka po (mini) epoce fotografii dronowej?

– To dobre pytanie, ale chyba nikt nie zna na nie odpowiedzi. Na pewno drony będą obecne w naszym życiu w coraz większym zakresie. Widziałem już na przykład testy dronów pasażerskich, które mają działać jak latające taksówki. Przy takim tempie rozwoju czeka nas jeszcze wiele zaskoczeń. Pamiętam z dzieciństwa, jak luksusem było posiadanie telefonu stacjonarnego w domu, a teraz w telefonie, który nosimy w kieszeni, mamy cały świat…

Czytaj także: BCU w Strzelcach Opolskich – jedyne takie w Polsce!

Tags: artykuł sponsorowanyreklamasponsorowane
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Lena Wojtaszek

    Nie żyje 15-letnia fighterka Lena Wojtaszek. „Szok”!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowa kopalnia kruszyw w regionie. Inwestycja za blisko 10 mln zł

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Miasto zyska niemalże autostradowy dojazd do autostrady A4

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Piastonalia 2026. Wystąpią m.in. OSTR, Paktofonika i Zalewski

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Dni Opola 2026. Na rynku wystąpi John Porter, w programie masa atrakcji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025