wtorek, 17 lutego, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Opole

Jedna ulewa i Zaodrze stanęło. Opole nie planuje z tym nic robić

Wystarczyło, że woda zalała przejazd pod wiaduktem nad ul. Wojska Polskiego w Opolu, by znaczna część miasta stanęła w korkach. Okazuje się, że obecnie ratusz nie przewiduje poprawy sytuacji ani tam, ani pod wiaduktem nad ul. Prószkowską.

Piotr Guzik Piotr Guzik
2023-07-06
w Najważniejsze, Opole, Tylko u nas
ulewa na Zaodrzu

Jedna ulewa na Zaodrzu wystarczyła, by przejazd pod torami na ul. Wojska Polskiego w Opolu zamienił się w basen.

REKLAMA

Ulewa na Zaodrzu sparaliżowana znaczą część Opola

Oba wspomniane przejazdy pod torami są kluczowe komunikacji pomiędzy Opolem a mieszkańcami gmin Prószków i Krapkowice. Z racji przebudowy wiaduktu nad ul. Krapkowicką, tylko ulicami Prószkowską i Wojska Polskiego da się dojechać na Zaodrze, a potem do centrum miasta.

Ulewa na Zaodrzu ze środy 5 lipca pokazała, jak newralgiczne są te punkty na mapie drogowej Opola. Wystarczyło bowiem, aby wody opadowe zalały przejazd w pod torami w ciągu ul. Wojska Polskiego, aby znaczna część Zaodrza stanęła w korkach. Kierowcom pozostał bowiem tylko jeden przejazd – w ciągu ul. Prószkowskiej. Byli śmiałkowie, którzy próbowali przejechać ul. Wojska Polskiego. Skończyło się tym, że ich auto stanęło w wodzie. Wideo z tej sytuacji było jednym z hitów internetu.

Takie nawałnice zdarzają się coraz częściej. Wystarczy wspomnieć sytuację z wakacji ubiegłego roku, kiedy wskutek ulewy ulice w centrum Opola zamieniły się w rwące strumienie. Mając na uwadze zmiany klimatyczne, takich sytuacji możemy spodziewać się częściej. W kontekście komunikacji na Zaodrzu to istotne o tyle, że nie trzeba tak intensywnych opadów, jak te ze środy 5 lipca, aby woda stanęła pod torami nad ulicami Prószkowską czy Wojska Polskiego.

Ulewa na Zaodrzu. „Kanalizacja nie nadąża”

Zwróciliśmy się więc do miasta z pytaniem, czy i jak zamierza ów problem rozwiązać.

– Nawałnica, która przeszła w środę przez Opole, jest efektem zmian klimatu i w ostatnich latach takie gwałtowne zjawiska pogodowe dają się we znaki wszystkim miastom na całym świecie. W Opolu w ciągu 20 minut spadło nawet 30 litrów wody na metr kwadratowy – wskazuje Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego ratusza

Zauważa, że wiadukty nad ul. Prószkowską i Wojska Polskiego mają po kilkadziesiąt lat. Przyznaje, że kanalizacja w tych miejscach nie nadąża z odprowadzaniem wody w przypadku nawałnic.

– Kiedy te obiekty były projektowane nie dochodziło do takich gwałtownych zjawisk pogodowych. Ta sytuacja dotyczy wszystkich tak wiekowych obiektów w całej Polsce – argumentuje.

Adam Leszczyński podkreśla, że w przypadku nowych obiektów takiego problemu nie ma. Jako przykład wskazuje przebudowane skrzyżowanie w rejonie stacji Opole Wschodnie.

– Pompy i kanalizacja dobrze odbierają wody opadowe. Podobnie będzie w przypadku przebudowanego przejazdu pod torami nad ul. Krapkowicką – zapowiada.

Ratusz nie planuje prac na ul. Prószkowskiej i Wojska Polskiego

Sęk w tym, że ul. Krapkowicka jest zamknięta i tak będzie jeszcze co najmniej do końca roku. To oznacza, że ulewa na Zaodrzu skutkująca zalaniem jednego z dwóch pozostałych przejazdów pod torami znów będzie owocować komunikacyjnym paraliżem zachodniej części miasta. Dociekaliśmy więc, co miasto zamierza z tym zrobić.

– Takie nawałnice na szczęście zdarzają się rzadko, a przy okazji innych, nawet intensywnych opadów deszczu, istniejąca infrastruktura jest w stanie opad odprowadzić. W przyszłości będziemy mieli też przejazd ulicą Krapkowicką, która jak wiadomo teraz jest w przebudowie – odpowiada Adam Leszczyński.

Wniosek jest taki, że Opole nie planuje żadnych prac na ul. Prószkowskiej i Wojska Polskiego, aby uchronić je przed zamienianiem się w baseny. Zapytaliśmy o to rzecznika opolskiego ratusza. Przyznał, że takich działań na tę chwilę nie miasto nie zamierza prowadzić.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: inwestycje opolekomunikacja OpoleOpole ZaodrzeUrząd Miasta Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Pizzeria Giuseppe w Opolu

    Koniec epoki na osiedlu w Opolu. Znana pizzeria zamyka lokal po 18 latach

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Przedsiębiorcy pod lupą „skarbówki”. Nawet krzesła nikt już z firmy nie wyniesie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Chiński biznes rusza z polimerami w Opolu. To pierwsza fabryka koncernu w Polsce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy rezerwat w województwie opolskim. „Unikat w skali kraju”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koniec snu o sklepie IKEA. Nowa inwestycja na granicy miasta

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025