wtorek, 10 lutego, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Tylko u nas

Hart Open. Pod Opolem szlifowały się tenisowe diamenty

Na londyńskich kortach zakończył się wielkoszlemowy Wimbledon, gdzie świetnie grała Iga Świątek, a nieźle radzili sobie Magda Linette i Hubert Hurkacz. To dobra okazja by przypomnieć, że jeszcze całkiem niedawno także i u nas odbywał się kobiecy turniej tenisa, który cieszył się niezłą renomą.

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2023-07-17
w Najważniejsze, Region, Sport
Hart Open
REKLAMA

Hart Open

Chodzi tu o organizowany przez lata w Zawadzie HART Open, zaliczany do cyklu ITF, z pulą nagród 25 tysięcy dolarów. To właśnie tu pierwsze szlify w zawodowej rywalizacji zbierało wiele uznanych później tenisistek. Wszak w 2004 roku swój pierwszy turniej wśród seniorek, i to jako 16-latka, wygrała bowiem Angelique Kerber. Ta sama, która w 2016 roku okazała się najlepsza w Australian Open. Warto zaznaczyć, iż pod Opolem wystąpiły także m. in. Karolina Pliskova (wygrała tu w 2012 r.), Katerina Siniakova (triumf AD 2013), Jelena Ostapenko (finał 2014) czy sama Agnieszka Radwańska.

Co ciekawe turniej nie był zbyt szczęśliwy dla Polek. Indywidualnie nie wygrała żadna. Pięć z nich dotarło do finału, a były to Marta Domachowska (2003 rok), Joanna Sakowicz-Kostecka (2005), wspomniana Magda Linette (2010), Paula Kania (2010) i Katarzyna Piter (2017). Więcej radości biało-czerwone przynosiły w deblu. Jak choćby AD 2008 gdy wygrały Karolina Kosińska i Aleksandra Rosolska. Rok wcześniej dokonała tego Olga Brózda, ale w parze z Ukrainką Weroniką Kapszaj. Dwa razy triumfowała to pochodząca z Leśnicy Justyna Jegiołka. W 2016 roku w duecie z Łotyszką Dianą Marcinkevicą, a 12 miesięcy wcześniej z Rumunką Mihaelą Buzarnescu. W latach 2010/11 dwukrotnie do decydującego boju dotarły Magda Linette i Paula Kania.

Zawada nie zawadzała

Skąd więc w tak małej miejscowości największa tego typu impreza w regionie i jedna z większych w Polsce? To przede wszystkim zasługa Piotra Siłki właściciela specjalizującej się w branży motoryzacyjnej firmy Hart, który tenis darzy bardzo dużym sentymentem. Wszak sam kiedyś grał wyczynowo, najpierw w Piaście Gliwice, a później w opolskiej Odrze. Później już uprawiał go rekreacyjnie. Sportowo w jego ślady poszły także córki. Niemniej to on właśnie wymyślił turniej w tym miejscu i zainwestował w halę tenisową. W ten sposób na początku XXI wieku wystartowała omawiana tu impreza.

– Tenis to sport popularny na całym świecie. To dyscyplina dla każdego, zarówno amatora jak i profesjonalisty. Poprawia kondycję fizyczną i pracę serca, redukuje stres, doskonali refleks, pomaga w rozwijaniu umiejętności współpracy i rywalizacji. Ale również wymaga samodyscypliny, skupienia i determinacji, co niewątpliwie wpływa na rozwój osobisty jak i zawodowy każdego gracza. Zalety tej gry bez wątpienia znajdują swoje odzwierciedlenie w biznesie – obrazuje Iwona Tymoszuk przez wiele lat Dyrektor Turnieju.

O tym, że obiekty i turniej zlokalizowano właśnie w Zawadzie, a nie np. w Opolu, Kluczborku, Nysie, Prudniku czy Strzelcach Opolskich, zadecydowały rożne względy. Zarówno logistyczne, jak i choćby chęć poprawy dostępności lokalnej społeczności do sportu i propagowania aktywności fizycznej właśnie w mniejszych miejscowościach.

– Stawiając halę w tym miejscu mieliśmy realny wpływ na lokalną gospodarkę i rozwój infrastruktury danej miejscowości. Podnosiliśmy jej prestiż, jednocześnie wpływając na integrację społeczności – zauważa Iwona Tymoszuk nie kryjąc, iż organizatorzy w znacznej mierze musieli radzić sobie sami. – Turniej tej rangi ma charakter międzynarodowy i jego organizacja pociąga ze sobą realizację wysokich nakładów finansowych, które wykraczają poza ramy regionu. Hart finansował sam wszystkie turnieje przy niewielkim wsparciu sponsorów – zaznacza dodając, iż w firmie nie nastawiano się na zysk.

Zysk nie był ważny

– Nasze działania były dobrze przemyślane i poparte dokładnymi analizami – finalizuje podkreślając, iż to nie jest ten rodzaj inwestycji, w której inwestor spodziewa się zwrotu, a główny sponsor – jakim jest firma Hart sp. z o.o. – występuje bardziej w charakterze „non-profit” i „pro bono”. – Nasza firma działa w branży motoryzacyjnej od 33 lat i jej pozycja jest ugruntowana na rynku. Ciągle dostosowujemy nasze działania do nowych trendów i potrzeb klientów, a nasz wachlarz form promocji jest zdywersyfikowany.

Warto także zauważyć, że zanim pojawił się turniej w Zawadzie nasz region nie był zbytnio atrakcyjny pod względem rożnego rodzaju zmagań tego typu. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że jego organizatorzy mieli do spełnienia swoistego rodzaju misję.

– Wierzyliśmy w sukces tego projektu od początku. Mieliśmy poczucie, że nasza praca przyniesie efekty i da szansę na rozwój młodym tenisistom. Co zaprocentuje w przyszłości i znajdzie odzwierciedlenie w ich ścieżkach kariery. Dlatego byliśmy zmotywowani, żeby dać z siebie wszystko, by pomóc zawodnikom w realizacji ich marzeń – obrazuje Iwona Tymoszuk.

Pod Opole przyjeżdżały głównie młode tenisistki na dorobku, choć były i takie z pierwszej setki rankingu. Swego czasu w pierwszej „dziesiątce” aktualnej wówczas listy najlepszych zawodniczek na świecie połowa to były tenisistki, które miały w CV występ w Zawadzie. Trudno więc nie zauważyć, że organizatorzy mieli swoistego rodzaju „nosa”.

Bywały tu przyszłe gwiazdy

– Zasady zgłoszeń do turnieju tej rangi są ściśle określone przez Międzynarodową Federację Tenisową jaką jest ITF. My po prostu stworzyliśmy możliwości wpisując się z Hart Open w kalendarz turniejów tenisowych w Europie i na świecie – wyjaśnia skromnie Iwona Tymoszuk. – Jednym z przywilejów organizatora jest możliwość wręczenia dzikich kart zawodniczkom, które z różnych względów w sposób bezpośredni nie mogą wziąć udziału w turnieju. Myślę, że niewątpliwie ten przywilej był motorem napędowym do wzięcia udziału w imprezie tej rangi.

Dyrektor Turnieju nie chce przy tym jednak zdradzić sekretów zaplecza zawodów. Jak by nie było wszak na turnieju pojawiały się przyszłe gwiazdy i niektóre mogły mieć jakieś specjalnie wymagania.

– Nic mi na ten temat nie wiadomo – stwierdza. – Cieszy nas fakt, iż sporo uczestniczek wracało do Zawady na nasz turniej w kolejnych latach, co niewątpliwie dawało nam poczucie spełnionej misji.

Co ważne prestiż turnieju rósł z roku na rok. I jak wspomina nasza rozmówczyni każda edycja pisała swoją własną historię. Choć na pewno te pierwsze wymagały więcej pracy i zaangażowania.

– Z czasem doszliśmy, do takiej perfekcji, iż z sentymentem będziemy wspominać ten okres. Zwłaszcza turniej, który zamknął karty historii Hart Open – nie kryje dodając, iż ta trudna decyzja „była podyktowana różnymi czynnikami”. – Na rzecz promocji tenisa i rozwijania tej dyscypliny sportu w Polsce firma Hart zrobiła bardzo dużo – zaznacza.

Propagowanie tenisa

I trudno się z tym nie zgodzić, wszak pewnego rodzaju docenieniem tych wszystkich starań jest choćby fakt, iż pan Piotr Siłka całkiem niedawno otrzymał „Złotą odznakę Polskiego Związku Tenisa”.

Zresztą Centrum Tenisowe w Zawadzie miało tak dobrą renomę, iż w tym samym miejscu odbywały się również inne prestiżowe zmagania. Jak choćby młodzieżowe mistrzostwa kraju, gdzie w wyścigu po przyznanie ich organizacji trzeba było czymś przekonać władze PZT, by to tam odbywała się ta impreza, a nie np. w Sopocie, Wrocławiu czy Poznaniu, gdzie tradycje tenisowe są nieporównywalnie większe. I udawało się to.

– Daliśmy się poznać jako świetny organizator Hart Open, chyba nie potrzebowaliśmy innych rekomendacji – nie kryje Iwona Tymoszuk.

Obecnie w Zawadzie skupiają się jednak na rozgrywkach amatorskich. W skład tej lokalizacji wchodzą obecnie: trzy korty wewnętrzne zgodne z wymogami międzynarodowych organizacji tenisowych, pięć kortów zewnętrznych, jeden kort do mini tenisa. Choć nie jest to tylko tenis, bo można tam pograć choćby w badmintona czy squasha. Do czego służą dwa nowoczesne korty do squasha NovaSquash TM, które posiadają atest federacji squasha, sześć boisk do badmintona: z czego dwa z powierzchnią drewnianą oraz cztery profesjonalne maty turniejowe. Do tego jest siłownia oraz restauracja.

– Badminton i squash to dyscypliny, które wymagają dużego zaangażowania fizycznego i wysiłku. Są też również bardzo dynamiczne i pozwalają na doskonalenie umiejętności technicznych oraz koordynacji ruchowej – zauważa Iwona Tymoszuk. – Stawianie na tenis amatorski, badminton i squash to z pewnością dobry kierunek dla rozwoju sportu w Polsce. Ponieważ to właśnie amatorzy stanowią znaczącą część społeczności sportowej. I w dużym stopniu przyczyniają się do promocji i rozwoju tych dyscyplin.

Tags: tenis
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Lidl na Krapkowickiej w Opolu

    Nowy market niemieckiej sieci w Opolu. Drugi przy tej samej ulicy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koniec snu o sklepie IKEA. Nowa inwestycja na granicy miasta

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Radna Opola Małgorzata Wilkos z zarzutami za Fundację Ex Bono. Grozi jej do 10 lat więzienia

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy sklep w galerii Solaris. „To element strategi biznesowej marki”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Takiego projektu w Opolu jeszcze nie było. Może odmienić największe osiedla

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025