Gwardia przegrała z Ostrovią
Spotkanie zresztą zaczęło się dla opolan fatalnie. Najpierw z parkietem niemalże od razu „pożegnał się” kapitan Mateusz Jankowski. A to z powodu czerwonej kartki za niebezpieczny atak na twarz jednego z rywali, mianowicie Marka Szpery. To nie koniec ubytków w szeregach gospodarzy w początkowej fazie meczu. Drugi może mieć jednak znacznie poważniejsze konsekwencje. Ledwie minął kwadrans gry, a poważnie wyglądającej kontuzji doznał wspomniany Jędraszczyk. Wstępne oceny wskazywały nawet zwichnięcie barku jednego z liderów ofensywy naszego zespołu.
Gwardziści jednak nie zwieszali głów. Szacunek należy się im tym większy, że po siedmiu minutach przegrywali 1:4, ale wówczas sygnał do ataku dał obecny jeszcze na parkiecie „Jędras” i razem z kolegami rzucili pięć bramek z rzędu. Później już gra mocno się wyrównała i żadna z ekip nie chciała odpuścić. Ostatecznie na przerwę to nasza schodziła przy wyniku 16:15 na jej korzyść.
„Falowanie i spadanie”
Druga odsłona to już było mocne „falowanie i spadnie”. Zaczęło się, pod względem wyniku, tak jak w pierwszej. Tym razem miejscowi nie grzeszyli skutecznością przez dziewięć minut. W tym czasie zdobyli bowiem zaledwie jednego gola. Na szczęście rywale jakoś tego szczególnie nie wykorzystali odpowiadając czterema. A po chwili było 20:18 dla nich. Od tego momentu jednak podopieczni Bartosza Jureckiego zanotowali sześć trafień z rzędu. Jakby tego było mało w 52. minucie prowadzili 25:21. Wydawało się więc, że nareszcie „trzymają rękę na pulsie”. Nic z tego jednak. Do końca spotkali zdobyli już tylko jedną bramkę, rywale sześć i skończyło się porażką Gwardii.
Mimo wszystko nasi szczypiorniści utrzymali się na siódmej pozycji w tabeli Orlen Superligi. Zatrzymali się jednak na 26. punktach w dorobku, a już tylko dwa mniej mają ich ostatni pogromcy z Wielkopolski (pełne zestawienie TUTAJ).
Corotop Gwardia Opole – Arged Rebud Ostrovia Ostrów Wielkopolski 26:27 (16:15)
Gwardia: Malcher, Ałaj – Jendryca 6, Jędraszczyk 3, Sosna 3, Wojdan 3, Hryniewicz 2, Kawka 2, Łangowski 2, Wandzel 2, Widomski 2, Monczka 1, Jankowski, Koc, Stempin.
Kary: 14 min.
Czytaj także: Trzeci poziom w hali. Wygrały tylko Chrobry Głuchołazy i ZAKSA Strzelce Opolskie



