wtorek, 10 marca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Gwardia Opole bliżej spadku niż play off. Co z trenerem?

Ledwie do półmetka sezonu zasadniczego Orlen Superligi dotarli piłkarze ręczni Corotop Gwardii Opole, a już 8 grudnia rozpoczynają rundę rewanżową. Niekoniecznie w dobrych nastrojach, mimo tego, że rzutem na taśmę, uciekli ze strefy spadkowej...

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2025-12-04
w Najważniejsze, Opole, Sport
Gwardia Opole nie zagra w play off

Gwardia Opole nie zagra w play off. Fot. Balu

REKLAMA

Jakby nie było Gwardia Opole w połowie sezonu zasadniczego plasuje się dopiero na pozycji nr 10. Ugrała tylko dziewięć punktów w 12 meczach: trzy z nich wygrała, a w aż dziewięciu poniosła porażki.

– Na pewno pierwsza runda w naszym wykonaniu była poniżej oczekiwań. Liczyliśmy bowiem na to, że tego celu minimum czyli pozycji w „ósemce” będziemy się trzymać przez cały czas. To oczywiście wciąż osiągalne, ale w momencie w którym teraz jesteśmy, to wielkich powodów do radości nie ma – nie kryje prezes opolan Paweł Dołhańczuk.

Gwardia Opole w połowie sezonu

Sytuacja jest o tyle nieciekawa, że w związku z reorganizacją elity mogą spaść z niej nawet trzy drużyny. Ta na ten moment liczy 13 ekip, ale od kolejnej kampanii zostanie zredukowana do 12. Dlatego na koniec obecnej degradacja dotknie dwa najsłabsze zespoły, a ten, który zajmie 11. miejsce czeka baraż z wicemistrzem Ligi Centralnej. I teraz przewaga Gwardii nad ekipami „pod kreską” jest minimalna. Za to do ósmej pozycji, dającej play off, straty wynoszą już siedem punktów.

Gwardia Opole w połowie sezonu nie jest w najlepszym położeniu – fot. BALU

– To jest do odrobienia, choćby dlatego, że teraz więcej meczów rozegramy u siebie aniżeli na wyjeździe. Mimo, że faktycznie nie wiedzie się nam ostatnio w Opolu, to liczymy, że ta nasza hala w końcu nam „odda” – zauważa sternik gwardzistów.

I faktycznie przy tych słabych wynikach i tak najbardziej in minus zaskakuje chyba postawa w Stegu Arena, gdzie opolanie ponieśli komplet pięciu porażek. Za to na wyjazdach ogrywali:

  • Azoty Puławy 34:26
  • Stal Mielec 31:25
  • Zagłębie Lubin 36:30

Dwukrotnie też minimalnie przegrywali, mianowicie w Głogowie z Chrobrym (27:28) i Piotrkowie Trybunalskim (26:27).

– Trudno powiedzieć dlaczego tak się dzieje. Mecz meczowi nierówny. Z tych pięciu gier trzy powinniśmy wygrać, przynajmniej w teorii. Nie była to chyba jednak kwestia miejsca w którym się toczyły. To ogólnie był słaby okres drużyny. I mamy nadzieję, że to już za nami – obrazuje Paweł Dołhańczuk.

Co z przyszłością trenera?

Sytuacji naszych szczypiornistów nie poprawia fakt, że na początku rundy rewanżowej terminarz znowu nie będzie ich rozpieszczał. W pierwszych trzech kolejkach, i to na przestrzeni pięciu dni, grać będą z wszystkimi medalistami z poprzedniego sezonu!

Nie dość bowiem, że na start 8 grudnia udadzą się do mistrza kraju Orlen Wisłę Płock, to jeszcze niemalże dwie doby później ugoszczą Ostrovię Ostrów Wielkopolski, a po trzech kolejnych zawitają do Industrii Kielce. Następnie 22 grudnia zawitają do nich Azoty Puławy i później już do 7 lutego 2026 roku czeka ich przerwa od ligi.

– Mamy nadzieje, że ten kiepski czas jest za nami i ta gra będzie wyglądała zdecydowanie inaczej. Choćby tak jak w Lubinie na zakończenie rundy – zauważa prezes Gwardii.

Na razie wielkich powodów do paniki nie ma, bo jest jeszcze runda rewanżowa, a potem ewentualnie grupa spadkowa. Tą utworzy pięć drużyn, które „nie załapią się” do play off. Wówczas jednak w ramach tego kwintetu, bezpieczny będzie tylko najlepszy duet. Dlatego też podopieczni Bartosza Jureckiego powinni cały czas zbierać kapitał punktowy, choćby pod tym kątem. I co ważne trener może być pewny swojej pracy.

– Na pewno nie ma żadnego ultimatum punktowego. Mamy pełne zaufania do sztabu szkoleniowego i żadne zmiany nie są planowane. To jest projekt wieloletni – ucina Paweł Dołhańczuk.

Czytaj także: Kiepskie pożegnanie Odry z Itaka Arena na 2025 rok

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: Gwardia OpolePiłka ręcznaStegu ArenaStegu Arena Opole - hala Okrąglak
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • fotoradar w małujowicach

    Nowy fotoradar na dojeździe do autostrady A4. Ostatni z zaplanowanych

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Duża inwestycja spożywczego potentata w Opolu. Prace na terenie po innej fabryce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowa droga ekspresowa zacznie się w woj. opolskim? Ma łączyć południe z północą kraju

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Auto Google Maps na Opolszczyźnie. Ma odwiedzić osiem miast

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Pobili, ale nie zabili? Dwóch mężczyzn z zarzutami po śmierci 37-latka w Wołczynie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025