Dachowanie audi. O włos od tragedii
Jak poinformowali mundurowi, na pierwszy rzut oka dachowanie audi na trasie Bogdanowice – Głubczyce wyglądało przerażająco. Zgłoszenie do tego zdarzenia otrzymali w piątek 29 września.
– Policjanci na obecną chwilę ustalają, co mogło być przyczyną tego, że na prostym odcinku drogi młody mężczyzna stracił panowanie nad audi i wypadł z drogi – informuje Komenda Powiatowa Policji w Głubczycach.
Czytaj też: Zderzenie samochodów w Głuchołazach i auta z ciągnikiem w Białej. Jedna osoba nie żyje
Dodają, że po wstępnych badaniach krwi okazało się, że mężczyzna, który spowodował dachowanie audi był pod działaniem amfetaminy.
Jazda pod wpływem amfetaminy. Co za to grozi?
Pomijając fakt, że jazda pod wpływem środków odurzających jest zabroniona, to kierowcy, którzy prowadzą samochód pod wpływem amfetaminy wykazują skłonność do brawurowej jazdy z dużą prędkością. Specjaliści przy tym zaznaczają, że ich uwaga jest znacznie rozproszona.
Jak informuje policja, jazda pod wpływem amfetaminy traktowana jest jak jazda po alkoholu. Artykuł 178a, paragraf 1 Kodeksu Karnego mówi, że kierowcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Ponadto można stracić prawo jazdy. O tym jednak decyduje sąd.
Sprawę kierowcy, który spowodował dachowanie audi pod Głubczycami wyjaśnia policja.


