Uczestników, którzy reprezentnowali mniejszości narodowe i etniczne, zaprosił Norbert Rasch, pełnomocnik Zarządu Województwa Opolskiego ds. wielokulturowości. – To jest pierwsze takie spotkanie – powiedział „O!Polskiej”. – Mam nadzieję, że w przyszłości nastąpią kolejne i że będą w nich brali udział przedstawiciele wszystkich środowisk i stowarzyszeń zainteresowanych tą tematyką i wymieniać się informacjami.
W poniedziałkowym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele mniejszości niemieckiej z Joanną Hassą, dyrektor biura VdG na czele. Romów reprezentował Jan Korzeniowski, Ukraińców Oleksandra Attufiewa, stowarzyszenia Ślązaków Pejter Długosz.
Co Romom doskwiera
– My, Romowie borykamy się przede wszystkim z bezrobociem. To jest nasz największy problem – mówi Jan Korzeniowski, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Romów w RP z siedzibą w Kędzierzynie-Koźlu.
– Chcemy się integrować ze społeczeństwem. Ale na rynku pracy wychodzi to słabo. Padamy ofiarą negatywnego stereotypu. Pracodawca powinien najpierw konkretnego człowieka ocenić. I dać mu szansę. Dziś Romowie są w biurze pośrednictwa pracy zarejestrowani. Dostają informację o wolnym miejscu pracy. Ale jak się tam pojawiają, to natychmiast tego miejsca nie ma – opisuje.
– Drugą bolączką jest brak wykształcenia. U młodszych Romów edukacja zwykle kończy się na podstawówce. U starszych często i tego nie ma – przyznaje.
Czego potrzebują Ukraińcy, czego Ślązacy
– Cieszę się, że mogę tu być – mówi Oleksandra Altufiewa z Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej w Opolu. – Ukraińcy bardzo potrzebują dialogu i otwarcia na wielokulturowość. Chcemy pokazać, że jesteśmy dobrymi i pracowitymi ludźmi, którzy chcą w nowym kraju zbudować swoje nowe domy. W naszym regionie jest około 20 tysięcy cudzoziemców. Z tego 88 procent to Ukraińcy. Zdecydowana większość pracuje. Nie mają zatrudnienia praktycznie tylko osoby z niepełnosprawnościami. Takim rodzinom pomagamy. Wielu z nas nauczyło się polskiego, dzieci chodzą do szkoły. Wielu imigrantów to rodziny żołnierzy, które walczą nie tylko za Ukrainę, ale za całą Unię Europejską. Bardzo potrzebujemy otwartości i solidarności.
Pejter Długosz ze Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej przyznaje, że trwa boom na śląskość, a Ślązacy przestali się wstydzić swojej tożsamości.
– Bo też jest to ostatni moment, w którym można zawalczyć o to by język śląski przetrwał, bo zaczyna brakować przekazu międzypokoleniowego. Chcemy ten trend zatrzymać. Pokazać, że to jest język prestiżowy i że warto go nie tylko przenosić z pokolenia na pokolenie, ale też uczyć innych – zapewnia.
– Zauważamy, że dzieci, które urodziły się na Śląsku, ale w małżeństwach, które przyjechały, chcą się śląskiego uczyć. Bo to wzbogaca świat i perspektywy. Uważam, że najlepsze dla Ślązaków byłoby uznanie nas za mniejszość etniczną, co dawałoby możliwość nauczania o tożsamości i kulturze śląskiej. Na razie w Sejmie jest konsensus za uznaniem języka śląskiego za język regionalny – zauważa Pejter Długosz.
Mniejszości narodowe – jaka jest oferta na 2026 rok
– W spotkaniu wzięła udział Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego – dodaje Norbert Rasch. – Dr Wojciech Opioła zaprezentował działalność Centrum Badań Granic i Regionów przy UO. Marcin Gambiec, dyrektor Departamentu Edukacji UM poinformował, jakie są adresowane do tych środowisk konkursy. Barbara Kamińska, dyrektor Departamentu Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego pokazała formy wsparcia i kalendarium wydarzeń adresowanych do stowarzyszeń.
– Nasze centrum powstało w strukturze UO we wrześniu 2024 roku – powiedział „O!Polskiej” Wojciech Opioła. – Badamy granice i pogranicza, w tym współpracę transgraniczną, głównie polsko-czeską. Interesują nas również regiony, szczególnie Śląsk Opolski. Tworzy je 14-osobowy zespół – politolodzy, socjologowie, językoznawcy i prawnicy. Mniejszości i środowiska wielokulturowe mogą skorzystać z badań, które prowadzimy. Mamy też ofertę przygotowywania ekspertyz, działalności doradczej, także dla samorządów. Możemy też razem występować o finansowanie w przypadku dużych wspólnych projektów. Członkami centrum jest m.in. dr Katarzyna Kownacka, dyrektorka Departamentu Wyznań Religijnych, Mniejszości Narodowych i Etnicznych w MSWiA. A także dr Marek Mazurkiewicz, pełnomocnik wojewody opolskiego ds. mniejszości.
Czytaj także: Babski Comber w Polskiej Nowej Wsi. To była „bajkowa” impreza
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania










