niedziela, 18 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Region

Cukry Nyskie w ruinie po powodzi. Ratujmy naszą słodką markę

"Dla nas to nie tylko firma – to 190 miejsc pracy i społeczność, która przez dekady kształtowała nasz region" - brzmi apel Spółdzielni Pracy Cukry Nyskie, który pojawił się w sieci po powodzi w Nysie. Efekt wielkiej wody to zalany zakład, przestój w pracy i wstępne straty na 4 mln zł. Mimo to prezes postanowił nie zwolnić ludzi i wypłacić im pełne pensje.

Anna Konopka Anna Konopka
2024-10-01
w Biznes, Region
Cukry Nyskie

Cukry Nyskie zalane - trwa wielkie sprzątanie i szacowanie strat./ Fot. Cukry Nyskie - FB

REKLAMA
REKLAMA

Powódź zaskoczyła Nysę. Komunikacyjny chaos i spóźniony apel dotyczący ewakuacji doprowadziły do zalania prywatnych posesji i miejskich instytucji. Gigantyczne straty poniósł m.in. szpital, ale też wiele biznesów, w tym Cukry Nyskie, kultowa w regionie marka obecna na rynku od 1949 roku.

Na skutek ogromnych szkód zakład zamieścił w sieci apel o wsparcie. Czytamy w nim, że wśród rzeczy najpilniejszej potrzeby były worki na śmieci, kontener na odpady, agregaty prądotwórcze, osuszacze, nagrzewnice, dmuchawy i środki czystości.

Nad usuwaniem skutków powodzi pracuje cały zespół. Spółdzielni Pracy Cukry Nyskie ogłosiła także zbiórkę funduszy na odbudowę zakładu na portalu zrzutka.pl TUTAJ.

„Niestety, z powodu powodzi, zakład został zalany, co spowoduje jego przestój” – czytamy. „(…) dla nas to nie tylko firma – to 190 miejsc pracy i społeczność, która przez dekady kształtowała nasz region” – brzmi apel.

Na odzew internautów, miłośników kultowych markiz, wafelków czy herbatników „Regionalnych”, nie trzeba było długo czekać. Na koncie zbiórki w poniedziałek 30 września było już ponad 44 tys. zł. A zrzutkę wsparło ponad 700 osób.

Cukry Nyskie muszą wrócić. Internauci: To jedyne takie miejsce

W związku z tym pieniądze będą przeznaczone na naprawę i odbudowę zakładu, a także zakup niezbędnego sprzętu, materiałów do wznowienia produkcji. Konieczne będzie również wsparcie dla pracowników, którzy w wyniku przestoju mogą znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej.

Pod dramatycznym apelem na facebookowym profilu wciąż przybywa komentarzy. Internauci podkreślają zaangażowanie zakładu w ochronę miejsc pracy, pomimo ogromnych strat – wstępnie obliczonych na ponad 4 mln zł.

„Mam nadzieję, że uda się Wam szybko stanąć na nogi oraz przywrócić produkcję. Szanuję utrzymanie wypłat dla załogi pomimo katastrofy w zakładzie” – pisze pan Ryszard.

„Jem te ciastka od dziecka, zapach roznosił się zawsze na sąsiednie osiedla. To jedyne takie miejsce (…) – przekonuje z kolei pan Karol.

Obecnie w zakładzie trwa inwentaryzacja i szacowanie strat. Termin jej zakończenia nie jest znany przez gigantyczną liczbę uszkodzonych urządzeń, maszyn, silników, pomp i rozdzielni.

Prezes: Bez pomocy państwa nie odbudujemy zakładu

W rozmowie z Money.pl prezes spółdzielni, Andrzej Chomyszczak, zadeklarował chęć odbudowy zakładu. Mimo to zaznaczył, że bez pomocy państwa, to się nie uda.

Jak wyliczył, kwota wynagrodzeń to ok. 2 mln zł, a postojowe jest płatne w 100 proc. zgodnie z regulaminem wewnętrznym firmy. Na łamach serwisu powiedział również, że zakład oczekuje od państwa wsparcia w formie bezzwrotnej pożyczki na opłacenie jednomiesięcznego postoju dla pracowników oraz umorzenia składek ZUS. A opłaty za energię i prąd jest w stanie zrealizować ze swoich pieniędzy.

W sieci ruszyła spontaniczna, żyjąca już własnym życiem akcja, która odzew ma w całej Polsce. Do kupowania łakoci z Nysy zachęcają w swoich social mediach celebryci, przedsiębiorcy i różni politycy, m.in. sam Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

Czytaj też: Powódź 2024. Ponad 2 mld zł strat w województwie opolskim

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: biznesNysapowódźpowódź 2024
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Nożownik w szkole w Opolu

    Nożownik w szkole w Opolu. 59-latek podał się za przedstawiciela handlowego

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Na głównym deptaku to nie mieszkańcy, tylko menele czują się jak u siebie…

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • W centrum Opola ma być komunikacyjna rewolucja. Są chętni do realizacji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmierć za zdjęcia. Oskarżeni przerzucają się odpowiedzialnością

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • 15-latka dotkliwie pogryziona przez psa. Ma rany głowy i szyi

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025