piątek, 23 stycznia, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Biznes

Barometr Zawodów 2025. Dobra pensja to już za mało dla młodych

Z najnowszego Barometru Zawodów wynika, że na Opolszczyźnie mamy 40 zawodów deficytowych. Pokolenie "Zetek" nie jest zainteresowane pracą odpowiedzialną i wymagającą. W efekcie pokolenia tzw. fachowców nie ma komu zastąpić.

Anna Konopka Anna Konopka
2025-02-26
w Biznes, Najważniejsze, Opole, Region, Tylko u nas
Barometr Zawodów 2025

Barometr Zawodów 2025 - dobrze płatne zawody - np. w branży medycznej czy budowlanej - mają luki kadrowe. / Fot. kolaż - Freepik

REKLAMA
REKLAMA

Według Barometru Zawodów 2025, prowadzonego dla woj. opolskiego przez Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu, najbardziej pożądane grupy zawodowe to między innymi blacharze, betoniarze, fachowcy różnych szczebli związani z budownictwem, elektrycy, fizjoterapeuci, kierowcy, kucharze, lekarze, pielęgniarki, mechanicy, nauczyciele różnych szczebli, operatorzy, opiekunki, piekarze, psycholodzy, ratownicy medyczni, księgowi, ślusarze czy tapicerzy.

Barometr Zawodów jest prognozą zapotrzebowania na pracowników na 2025 r. W związku z tym badanie przeprowadzono wśród ekspertów na przełomie III i IV kwartału 2024 r.

Pomoc w zgromadzeniu danych do badania w regionie dostarczyły również m.in. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki, Opolska Izba Lekarska, Komenda Wojewódzka Policji w Opolu, Wojskowe Centrum Rekrutacji w Opolu, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w Opolu i Wydział Oświaty Urzędu Miasta Opola. Na poziomie krajowym diagnozę koordynuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Barometr Zawodów 2025. Ekonomista: Opolski rynek się wyróżnia

Romuald Jończy, profesor nauk ekonomicznych, kierownik Katedry Ekonomii i dyrektor Centrum Badań Migracji, Depopulacji i Rozwoju w Uniwersytecie Opolskim, na wstępie zaznacza, że opolski rynek pracy jest specyficzny.  Choćby przez niewielką stolicę województwa. Nie posiada dużego centrum metropolitarnego, jakie mają Kraków, Wrocław czy Warszawa.

– Przez to w strukturze miejsc pracy brak nam wysoko wykwalifikowanych stanowisk charakterystycznych dla dużych aglomeracji. Np. w administracji, bankowości, finansach, w dużych korporacjach i biznesie, generalnie – usługach wyższego rzędu – wylicza prof. Jończy. – Dlatego właśnie tych stanowisk jest relatywnie mniej, a nie przez to, że region rozwija się słabiej.

Zauważa, że z Barometru Zawodów 2025 wynika wyraźnie, że na opolskim rynku pracy są niedobory w przypadku pracowników wykwalifikowanych: przedstawicieli zawodów rzemieślniczych związanych z głównie branżą budowlaną.

– To wszystko są na ogół zawody dość dobrze opłacane – zauważa. – Natomiast są relatywnie uciążliwe, często wykonywane na zewnątrz i trochę niebezpieczne.

Zawody z kasą czekają, ale chętnych brak

Poważniejszym problemem jest jednak to, że we wskazanych grupach zawodowych pojawiła się ogromna luka pokoleniowa – zwłaszcza poniżej 40. roku życia. Pozostali fachowcy. Mimo to są mocno zaawansowani wiekiem.

– Kolejną grupą są tzw. zawody niepopularne ze względu na m.in. czas zatrudnienia i rodzaj pracy. To np. ratownicy medyczni, pielęgniarki. I proszę zauważyć, że cały czas mówimy o zawodach deficytowych. Ale takich, gdzie płace w ostatnich latach istotnie wzrosły – podkreśla.

Rynek pracy zmienia się i obecnie karty rozdaje na nim młodsze pokolenie, tzw. Pokolenie Z (ludzi urodzonych po 1995 roku, żyjących w pełni scyfryzowanym społeczeństwie), które chce dziś wykonywać zupełnie inne zawody.

To znaczy: czyste, w określonych porach, w domach, wiążące się z czasem wolnym, mniej „obowiązkowe”. I mniej uciążliwe, niewiążące się z wielką presją. Wolą się zająć – w ich pojęciu – czymś bardziej rozwojowym.

– Ta tendencja będzie się utrzymywała i konieczne są reakcje na szczeblu centralnym – twierdzi prof. Jończy. – Chodzi o to, by z jednej strony próbować dopasować edukację do potrzeb rynku pracy, bo obecnie te dopasowania są bardzo słabe. Z drugiej – nieco zmieniając myślenie młodzieży.

Barometr Zawodów 2025. W nadwyżce tylko ekonomiści, ale to bez znaczenia

Zauważa także, że o ile brakuje pracowników we wskazanych deficytowych obszarach, to niepokoić powinno, że praktycznie nie mamy nadwyżki.

– Wskazani zostali jedynie ekonomiści. A oni de facto zawsze będą potrzebni – tłumaczy. – Wykształcenie ekonomiczne wiąże się z ogromną adaptowalnością do warunków. W praktyce oznacza to, że nie mamy nadwyżki ekonomistów, bowiem mają szeroką paletę możliwości zatrudnienia. To kwestia raczej dopasowania się, podjęcia działalności gospodarczej – to nie jest problem. Nadwyżka jest problemem wtedy, gdy mowa o osobach wykształconych wężej i kosztownie, w dodatku na koszt państwa, które nie mogą znaleźć pracy w swoim zawodzie.

Wniosek jest taki, że na opolskim rynku pracy brakuje podaży pracy, czyli osób, które podjęłyby zatrudnienie.

– A to się wiąże z ogromną dysproporcją roczników: tych, które odchodzą z rynków pracy, i tych, które na niego wchodzą – analizuje Romuald Jończy.

Ludzi do pracy brakuje. Będzie gorzej

Prof. Jończy podkreśla, że obecna sytuacja to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

– Ci, którzy będą wchodzili na opolski rynek pracy, spokojnie zmieszczą się w tych sektorach, w których pracy poszukują – mówi. – Natomiast w tych, w których dziś widać deficyty, braki będą dalej. Co gorsza, pogłębią się i będzie dużo gorzej za pięć, dziesięć lat. Dlatego, że nie kształci się w tych zawodach, bo chętnych brak.

Najgorsze, że roczniki wchodzące na opolski rynek pracy są realnie prawie trzykrotnie mniej liczne – bo część tych młodych wyjechała – niż te, które odchodzą na emeryturę.

– Problem będzie się pogłębiał – mówi prof. Jończy. – Mamy bardzo zaawansowaną grupę wiekową szczególnie w przypadku branży budowlanej (40-45 plus) i opieki zdrowotnej (50 plus). Za około dziesięć lat w tych branżach – przecież tak bardzo odpowiedzialnych – dojdzie do sytuacji dramatycznej.

– Być może mniej osób powinno się kształcić na niektórych studiach. I niepotrzebnie się je finansuje z budżetu państwa – uważa prof. Jończy.

Jego zdaniem receptą mogłoby być stymulowanie kształcenia się w branży budowlanej, a zwłaszcza opieki zdrowotnej, opieki nad osobami starszymi.

– Jesteśmy społeczeństwem starzejącym się, ludzie żyją dłużej i przed dłuższy czas starości wymagają opieki. Znikają rodziny wielopokoleniowe, dzieci wielu obecnych osób w wieku 60 plus wyjechały i nie będą się nimi opiekować. A równolegle będzie brakowało personelu pielęgniarsko-opiekuńczego. I tu w zasadzie już do tego doszło, bo choć wynagrodzenia są atrakcyjne, to młodzi wkomponowują się w inne branże. Dla nich ważniejsze jest to, jak będą żyli. A nie ile zarabiali. I niestety tzw. Zetki mniej obchodzą sprawy społeczne, wspólnotowe, odpowiedzialność za innych.

Barometr Zawodów 2025. Czy polski i opolski rynek pracy uratują imigranci?

Wydaje się, że już teraz tak się dzieje. Np. branża budowlana funkcjonuje sprawnie dzięki temu, że zatrudniamy osoby spoza kraju, głównie ze Wschodu.

– To może się jednak gwałtownie zmienić. Np. gdyby Ukraińców wpuszczono w pełni na rynek pracy Strefy Schengen, co najpewniej nastąpi. Albo również wtedy, gdyby doszło do zakończenia wojny i dużych inwestycji amerykańskich w Ukrainie – tłumaczy prof. Jończy.

– Wtedy Ukraińcy wrócą do kraju, a to może się wiązać z zawałem. A przynajmniej kryzysem całych sektorów naszej gospodarki. Znaczna część migrantów zarobkowych pracuje w Polsce tylko dlatego, że póki co nie może pracować na Zachodzie, gdzie zarabialiby trzykrotnie więcej. Jeśli wyjadą, koszt wielu usług, również budowlanych, czy medyczno-opiekuńczych, będzie jeszcze wyższy. Po drugie, że imigrantów – i to takich imigrantów i uchodźców, którzy chcą pracować – nie mamy raz na zawsze.

Niepełny obraz rynku pracy

Z kolei Grzegorz Kuliś, prezes agencji pracy Weegree, członek Rady Loży Opolskiej BCC oraz Wojewódzkiej Rady Rynku Pracy wskazuje, że Barometr Zawodów nie oddaje pełnego obrazu rynku pracy.

– On bazuje na danych, które są odzwierciedleniem popytu na dane kompetencje publikowane w ogłoszeniach o pracę w powiatowych urzędach pracy – podkreśla. – A nie wszyscy pracodawcy szukają pracowników w PUP. Duża część rynku poszukiwania pracowników dotyczy portali pracy i innych metod. A te są poza urzędami.

Grzegorz Kuliś mówi, że od jakiegoś czasu trwa próba opracowywania nowej metody określającej deficytowe zawody. Ma ona uwzględniać wszystkie inne źródła danych o lokalnym rynku pracy.

Barometr Zawodów 2025. Co zmieni nowelizacja ustawy o cudzoziemcach?

Nie bez znaczenia jest fakt, że wkrótce ma się pojawić nowelizacja ustawy o cudzoziemcach, zarówno w obszarze legalizacji pobytu, jak i pracy.

– Te dwa aspekty zawsze trzeba traktować oddzielnie – podkreśla Kuliś. – Nowelizacja przyniesie przede wszystkim digitalizację w urzędach pracy. Przez nową platformę będzie można wnioskować o pobyt i o pracę online. To już się dzieje, ale teraz stanie się bardziej sprofesjonalizowane i zautomatyzowane.

Nowelizacja ma wyróżnić też przedsiębiorstwa strategiczne dla funkcjonowania państwa.

– Dlatego pozwolenia o pracę dla tych przedsiębiorstw będą rozstrzygane priorytetowo – tłumaczy. – Podobnie będzie z pozwoleniami, które wymagają odnowienia, jak i pozwoleniami dla zawodów deficytowych. Wejdą także wyższe kary dla tych, którzy zatrudniają nielegalnie.

Niestety, nowelizacja ustawy nie przyśpieszy zdobywania pozwoleń w takim tempie, jak oczekuje tego rynek. – Ona jedynie niektóre rzeczy uporządkuje – ocenia Grzegorz Kuliś.

Czytaj też: Ekonomista: Drenaż mózgów. Dna już sięgnęliśmy i gorzej nie będzie

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: biznesbiznes opolepraca OpoleStrefa ekonomiczna OpoleUkrainaWeegree OpoleWUP Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • nowy węzeł na obwodnicy Opola

    Nowy węzeł na obwodnicy Opola. Będzie zmiana organizacji ruchu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Opole planuje zmiany w komunikacji miejskiej. Kto zyska darmowe przejazdy MZK?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • To jedyna polska restauracja w światowym gronie! Wkrótce nowy lokal

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Charytatywny Bal Prezydencki w Opolu – zebrali rekordową kwotę

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy inwestor w województwie opolskim. To firma z indyjskim kapitałem

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025