Informacja o tym, że w Elektrowni Opole ma miejsce awaria, wpłynęła do służb ratunkowych w czwartek 4 grudnia około godz. 18.45.
– Na miejscu jest sześć zastępów straży pożarnej, kolejnych siedem jedzie na miejsce. Wśród nich jest specjalistyczna grupa chemiczna z Kędzierzyna-Koźla – mówi Łukasz Nowak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.
Na tym etapie strażacy nie udzielają więcej informacji na temat tego, czego dotyczy awaria Elektrowni Opole. Trwa rozpoznanie. Ze wstępnych informacji wynika, że nie ma osób poszkodowanych.
AKTUALIZACJA – godz. 21.15
Łukasz Nowak informuje, że w Elektrowni Opole działa 15 zastępów straży pożarnej – PSP i OSP. Wśród nich są:
- Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „Opole”,
- Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „Kędzierzyn-Koźle”.
– Sytuacja opanowana. Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców ani pracowników – mówi.
Awaria w Elektrowni Opole. Doszło do wycieku kwasu
Około godz. 21.30 informację, której przedmiotem jest awaria w Elektrowni Opole, przesłała Joanna Blewąska-Kołodziejczak, rzeczniczka PGE GEiK S.A.
„Pracownicy Elektrowni Opole zidentyfikowali wyciek kwasu z instalacji technologicznej. Wszystkie służby zadziałały zgodnie z obowiązującymi procedurami, w tym poinformowana została także Państwowa Straż Pożarna. Wyciek został opanowany i zatrzymany w misie przechwytujacej. Nie ma żadnego zagrożenia zarówno dla pracowników elektrowni, jak i dla środowiska. Elektrownia pracuje w sposób niezakłócony” – wskazała.
Czytaj także: Tragiczna śmierć na A4. Przeżyła karambol, zginęła potrącona przez auto
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



