Adam Gomoła najmłodszym posłem w Polsce
Opolski poseł-elekt Trzeciej Drogi podczas pierwszej powyborczej konferencji prasowej zwrócił uwagę, że zwycięzcami w tych wyborach nie są politycy, a wyborcy. Zauważył, że frekwencja w porównaniu z 1989 rokiem była wyższa o dziesięć punktów procentowych.
– Ponad 60 tysięcy głosów uzyskanych przez Trzecią Drogę w województwie opolskim to jest niebywały sukces – mówił Adam Gomoła.
– A wynik w skali ogólnopolskiej, 14,5 procenta, to wynik, którego się nie spodziewano. Kiedy przed wyborami w jednej z redakcji mówiłem, że bliżej nam do 15 procent niż do 8, to wywołało śmiech. Teraz my się uśmiechamy, bo mamy 65 mandatów i realny wpływ na to, co dzieje się w kraju – stwierdza.
Najmłodszy poseł w Sejmu X kadencji zaznacza, że to „ogromne zobowiązanie”. – Zrobię wszystko, żeby tego zaufania nie zawieść – powiedział.
Adam Gomoła dziękował partnerom z PSL. Podkreślał, że suma uzyskanych głosów to wynik koalicji zawartej z ludowcami.
Adam Gomoła: Przywrócić finansowanie nauki niemieckiego jako języka mniejszości
Wymieniając cele, które sobie postawił, to w pierwszej kolejności walka o przywrócenie subwencji na naukę trzech godzin języka niemieckiego jako języka mniejszości. Subwencji odebranej z inicjatywy Janusza Kowalskiego.
– Druga najważniejsza sprawa to odblokowanie pieniędzy z KPO. Te czekające miliardy mogą napędzić inwestycje na Opolszczyźnie – podkreślił Adam Gomoła.
Jako trzecią, równie ważną sprawę, uznał mieszkalnictwo, aby to samorządy miały w tym swój udział.
– Moim zobowiązaniem jest to, aby do końca przyszłej kadencji pięciokrotnie zwiększył się udział mieszkań powstających z pieniędzy publicznych na Opolszczyźnie i w całym kraju – zadeklarował.
Odniósł się także do polityki społecznej i programu Polski 2050.
– To koniec z wyrzucaniem pieniędzy z helikoptera. Państwo ma działać – podkreślił Adam Gomoła.
– Programy proinflacyjne, jak chociażby fundusz antycovidowy, który po dwóch latach od zakończenia pandemii nadal działa i polega na druku pustych pieniędzy, poza kontrolą parlamentu, musi zostać zamknięty. Takich gargantuicznych projektów jest więcej. Ich sensowność będziemy musieli zdefiniować. Te dodrukowywane pieniądze odbiły się na cenach w sklepach – stwierdził.
Polska 2050 i PSL razem w wyborach samorządowych?
Podczas wyborów Adam Gomoła startował jako jedynka na opolskiej liście Trzeciej Drogi i osiągnął dużo wyższy wynik, niż drugi na liście Marcin Oszańca, lider opolskiego PSL. Czy był zaskoczony tak dużym poparciem dla siebie?
– Na pewno mój wynik cieszy. Gratuluję też Marcinowi Oszańcy – mówił. – Naprawdę niewiele zabrakło, żeby znalazł się w parlamencie. A nasza współpraca dla Opolszczyzny teraz się zaczyna.
Jak wobec tego tłumaczy, że niedzielny wieczór wyborczy spędzili jednak osobno?
– Działania były odrębne, bo każdy się skupił na swoim odcinku kampanii i faktycznie ten wieczór Polska 2050 i PSL spędziły osobno – powiedział „O!Polskiej” Gomoła. – Ale połączyliśmy się razem zaraz po godzinie 21, po ogłoszeniu wyników. Dziękowaliśmy sobie nawzajem. Koalicja to był doskonały pomysł. A za chwilę będą wybory samorządowe, więc będziemy na dobry wynik współpracować.
W konferencji brali też udział działacze Polski 2050, m.in. Waldemar Hartman, który podziękował wolontariuszom, tym niewidocznym, którzy za darmo pracują na rzecz pewnej idei.
– Oni pilnowali, żeby te wybory były sprawiedliwe. A wcześniej żeby frekwencja była wysoka – podkreślił Waldemar Hartman.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.





