MKS Kluczbork
MKS Kluczbork w momencie rozpoczęcia przedostatniej kolejki gier zajmowali trzecie miejsce, pozycję wyżej był wicelider czyli Miedź II Legnica. Jako, że Śląsk II Wrocław był już poza zasięgiem obu ekip stało się jasne, że stawką tego pojedynku będą baraże o awans do 2. ligi (pełna tabela TUTAJ). I podopieczni Łukasza Ganowicza ten egzamin zdali kapitalnie.
Nie minął kwadrans gry, a wynik otworzył Patryk Tuszyński. Miejscowych to jednak nie załamało, bo 300 sekund później wyrównali. A i biało-niebieskich to specjalnie z rytmu nie wybiło. Znowu dążyli do objęcia prowadzenia, ale brakowało im konkretów. Aż wreszcie w 38. minucie dał im ten, który zrobił to za pierwszym razem.
Po zmianie stron przyjezdni nie zamierzali spuszczać z tonu. A szczególnie „Tuszyn”, który tuż po wyjściu z szatni skompletował hat tricka. Gospodarze poczuli wtedy, że nie mają nic do stracenia i otworzyli się jeszcze bardziej, co wkrótce wykorzystał Dawid Wojtyra. Po tym wydarzeniu goście kontrolowali wydarzenia na boisku. I to nawet oni byli bliżej podwyższenia dystansu, aniżeli rywale skrócenia go…
Miedź II Legnica – MKS Kluczbork 1-4 (1-2)
Bramki: 0-1 Tuszyński – 14., 1-1 Maliszewski – 19., 1-2 Tuszyński – 38., 1-3 Tuszyński – 48., 1-4 Wojtyra – 57.
MKS: Szczerbal – Grolik, Maj, Trojanowski, Nowak, Napora, Neison (65. Wiszniowski), Misztal (82. Ćwielong), Wojtyra (75. Zawada), Janicki (75. Bębenek), Tuszyński (82. Sluga).
Stal Brzeg
Podopieczni Zbigniewa Smółki jakiś czas temu stracili choćby matematyczne szanse na utrzymanie, ale do końca dzielnie punktowali choćby w dwóch poprzednich starciach. Teraz jedak nie mieli większych szans i wyraźnie przegrali we Wrocławiu ze Ślęzą. Finalnie przegrali bowiem aż 0:4.
Huberta Śliczniaka, który już na samym początku meczu zmienił kontuzjowanego Oliwiera Maciochę, pokonywali w ostatnim kwadransie przed przerwą Jakub Zawadzki i Sebastian Jezierski. Na półmetku drugiej odsłony uczynił to Mateusz Kluzek, a w doliczonym czasie gry wynik zamknął Vinicius Matheus. Brzeżanie najbliżej gola byli tuż przed trafieniem na 2-0 gospodarzy. Wówcza to Paweł Kohut obił poprzeczkę.
Ślęza Wrocław – Stal Brzeg 4-0 (2-0)
Bramka: 1-0 Zawadzki – 30. (karny), 2-0 Jezierski – 43., 3-0 Kluzek – 68. (karny), 4-0 Matheus – 90.
Stal: Maciocha (5. Śliczniak) – Waliś, Kowalski, Łuczkiewicz, Szymczyk (46. Agomuonso), Kohut, Rakoczy (46. Kania), Chołast, Bujakiewicz, Poniewierski (65. Mamis), Mozoła (70. Radwan).
Czytaj także: 3 liga. MKS Kluczbork wrócił do gry o baraże, Stal Brzeg wciąż dzielnie walczy
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.



